"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona albo wątpisz że mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem co stylem życia..."
- Howard Jennings

Już wkrótce możliwość
pobrania
Thesaurus News
w wersji do wydrukowania.
Test Fishera F4
Andy Sabisch


Firma Fisher produkuje wykrywacze dłużej niż ktokolwiek na rynku. Dr. Gerhard Fisher rozpoczynał swoją działalność we własnym garażu. Firma Fisher Resarch rosła przez lata i we wczesnych latach 90tych osiadła w Los Banos w Kalifornii. W 2006 marka Fisher i cała fabryka została zakupiona przez firmę First Texas Holdings Company, która produkowała popularne i sprzedawane na całym świecie detektory Bounty Hunter oraz Teknetics i, o czym pewnie nie wszyscy wiedzą, jest największą na świecie firmą produkującą wykrywacze metali. Po połączeniu Fisher Research z First Texas, firma rozpoczęła pracę nad nowymi wykrywaczami opartymi na technologiach dostępnych w obu firmach. Fisher F4 jest pierwszym z tych nowych wykrywaczy. Okrętem flagowym ma być F75, który według oficjalnych zapewnień Fishera, ma skutecznie konkurować z najlepszymi wykrywaczami na rynku.

F4 został stworzony jako konkurencja dla wykrywaczy z tzw. średniej półki, dostępnych obecnie na rynku i posiada wiele funkcji, o które zabiegali poszukiwacze, takich jak możliwość prostego trybu "włącz i szukaj", dźwiękowej i wizualnej identyfikacji, wskazania głębokości celu, dobrej ergonomii i skuteczności w terenie.

Fisher F4 jest wyposażony w standardową rączkę typy "S" dostępną w innych Fisherach, która udowodniła swą ergonomię zapewniając wiele godzin komfortowego szukania. Jest to wykrywacz jednoczęstotliwościowy, operujący na 6.8 kHz. Cewka standardowo dołączana do wykrywacza to konstrukcja eliptyczna 7x11 cali typu DD, która została wybrana ze względu na pole elektryczne, które wytwarza bardziej kompletne pokrycie terenu z każdym przemieceniem oraz bardziej stabilną pracę na zmineralizowanym gruncie. Teoretycznie oznacza to większą ilość potencjalnych znalezisk.

Puszka z elektroniką ma dobrze rozplanowane przyciski i czytelny wyświetlacz. F4 jest kontrolowane przez 9 przycisków typu "touchpad" czyli wciskane gumki i jedno pokrętło, wszystkie zlokalizowane na głównym panelu. Przyciski kontrolują wybór trybów, pinpoint, dyskryminację, dyskryminację wybiórczą NOTCH, sygnał wiodący i czułość. Pokrętło służy do kompensacji mineralizacji gruntu.

Wyświetlacz LCD przedstawia wiele informacji, pomocnych do podjęcia decyzji czy dany cel jest warty wykopania czy nie, oraz pokazuje aktualne ustawienia. Na środku ekranu znajduje się 3cyfrowy wskaźnik numeryczny, który pokazuje prawdopodobną identyfikację celu. Wartości rozciągają się od 0 (cele o dużej zawartości żelaza) do 199 (duże cele o wysokiej przewodności). Rozpiętość jest wystarczająco duża by pozwolić użytkownikowi na odróżnienie, po treningu w terenie, dobrego celu od złego. Dodatkowo, w górnej części wyświetlacza mamy 11 strzałek wskazujących na etykiety celów zaklasyfikowanych do danej grupy takich jak folia, cynk, zawleczki aluminiowe, zakrętki i niektóre typy monet (mowa o monetach amerykańskich), co ułatwia identyfikację. Można zdecydować czy cel jest warty wykopania na podstawie wskazań 11 strzałek a potem zweryfikować te informację wskazaniami numerycznymi.

Po lewej stronie wyświetlacza mamy wskazania dotyczące dwóch nastawów. Podczas ustawiania czułości poprzez przyciski [+] lub [-] pokazuje się aktualny poziom czułości. Podczas poszukiwań wyświetlacz pokazuje głębokość zakopanego celu. Po prawej widzimy wskaźnik poziomu baterii.

F4 posiada 3 różne tryby poszukiwań i tryb pinpoint. Tryb All Metal Autotune jest trybem niemal-statycznym, wymagającym minimalnego ruchu cewką, standardowy tryb All-Metal i tryb dynamiczny z dyskryminacją. Dobrym rozwiązaniem jest możliwość przełączania się pomiędzy dwoma trybami dynamicznym, All Metal i Dyskryminacją, poprzez naciśnięcie przycisku DISC. To pozwala na przejście do All Metal by sprawdzić czy w pobliżu naszego celu może ukrywać się śmieć częściowo maskujący cel, czy też jest to duży śmieć, wprowadzający wykrywacz w błąd. Dyskryminacja pozwala także tzw. Notch, czyli możliwość akceptacji lub odrzucenia pierwszych siedmiu segmentów. Takie rozwiązanie pozwala na odrzucenie niektórych typowych śmieci a akceptację reszty skali, co może zaowocować "złowieniem" potencjalnie cennego przedmiotu, który pojawi się na dole skali, jak często zdarza się np. ze złotem. Tej możliwości nie mamy na wykrywaczu pozbawionym tej funkcji.

Jeśli chcemy przejść do trybu All Metal Autotune, możemy użyć przycisk DISCRIMINATION/THRESHOLD by ustawić sygnał wiodący. Jest to przydatne podczas poszukiwań bardzo małych lub głębokich przedmiotów, gdzie czasem jedynym śladem obecności celu jest nieznaczna zmiana natężenia sygnału wiodącego. Jest to bardzo czuły tryb, zwłaszcza w połączeniu z mniejszą cewką.

Strojenie do gruntu jest w F4 bardzo proste. Po prostu wciśnij przycisk All Metal/ Autotune i powoli unoś i opuszczaj cewkę ponad gruntem. jeśli będziesz słyszał jakikolwiek dźwięk, używaj pokrętła aż dźwięk będzie jednostajny.

F4 jest zasilany przez dwie 9 voltowe baterie, co zapewnia około 25 godzin poszukiwań. Można też z powodzeniem używać akumulatorów. Używanie słuchawek oczywiście wydłuży czas pracy.

Po testach w pomieszczeniu, wyruszyłem do kilku lokalnych parków, by sprawdzić jak wykrywacz zachowa się w miejscach gdzie występują zarówno śmieci jak i pożądane przedmioty. Taki teren przysparza sporo problemów wielu sprzętom. Zacząłem poszukiwania w pobliżu stołów piknikowych z ustawioną fabrycznie dyskryminacją, która odrzuca jedynie sygnały z żelaza. Zauważyłem szybko, że za dużo tu folii i zawleczek od puszek, więc wyciąłem folię używając przycisku DISC a potem, używając NOTCH usunąłem segmenty dotyczące zawleczek (Pull Tab) i zakrętek (Screw Cap). Kontynuowałem poszukiwania i z zadowoleniem zauważyłem, że detektor dobrze sobie radzi z odrzuconymi celami i nawet przy takich nastawach udało mi się znaleźć kilka monet. Każda z monet dała solidny, podwójny sygnał ze stałym i poprawnym wskazaniem na wyświetlaczu. Wkrótce zacząłem rozpoznawać sygnały nawet zanim spojrzałem na wyświetlacz. Po kilku godzinach w trzech różnych miejscach, miałem kilka dolarów w drobnych, kilka kawałków biżuterii, kluczyki samochodowe (zawsze mnie zastanawiało jak ludzie wracają do domu po takiej zgubie) i parę innych drobiazgów do mojej kolekcji. NOTCH usunął ponad 90% śmieci, zostawiając tylko zawleczki, które były blisko cynku i większe śmieci, takie jak aluminiowe puszki.

Zdecydowałem się wypróbować F4 na starszym terenie, zabrałem go w zalesiony teren, gdzie kiedyś stał dom. Było tam mnóstwo mocno pordzewiałego żelaza, który ogłupia większość wykrywaczy i F4 nie był tu wyjątkiem. Żeby uniknąć fałszywych sygnałów z żelaza, zmniejszyłem czułość i usunąłem trzy pierwsze segmenty. Choć cewka DD próbowała radzić sobie z mineralizacją i z żelazem, sądzę, że jej rozmiar przytłoczył nieco elektronikę F4. zdecydowałem się więc wypróbować cewki koncentryczne. Mała cewka snajperska była niezwykle stabilna i choć straciłem sporo na zasięgu to byłem w stanie ustawić czułość na MAX i mniejsza cewka pozwoliła mi manewrować między fundamentami domów i korzeniami, gdzie większe cewki nie mogłyby się dostać.

Znalazłem w ten sposób kilka ciekawych monet i przedmiotów. Sprawdziłem też 8cio calową cewkę koncentryczna, która także spisywała się świetnie w tych trudnych warunkach.

Przez następne kilka tygodni, testowałem F4 w różnych miejscach i byłem zadowolony, ze mam do wyboru kilka różnych opcji cewek, tak koncentrycznych jak i DD, pozwalających na pracę w zróżnicowanych warunkach, od neutralnego gruntu przez zaśmiecenie żelazem po wysoce zmineralizowaną glinę. Stabilność numerycznego odczytu malała znacznie po przekroczeniu około 20cm, ale to dość powszechne zjawisko, nawet w droższych wykrywaczach z wizualnym systemem identyfikacji celu.

Nowy Fisher F4 to zapewne duży krok dla tej firmy. Choć pewni puryści nie uznają pewnie F4 za "prawdziwego" Fishera, ale wszystko się zmienia i F4 jest jednym ze znaków jakie przemiany następują w Fisher Research. Połączenie technologii z First Texas spowoduje powstanie wielu nowych wynalazków dla obu marek.

F4, ze względu na użytą cewkę DD, wewnętrzne innowacje, takie jak system Autotune, zwiększona czułość i dokładniejsza separacja celów, czynią go o wiele bardzie zawansowaną maszyna niż jakakolwiek detektor ze stajni Bounty Hunter, Discovery czy Titan.

Powyższe to fragmenty testu, który ukazał się w styczniowym numerze magazynu "Lost Treasure". Opracowanie - Van Worden




Powrót do spisu treści.




Copyright © by Thesaurus News 2007.
All Rights reserved ®