|
"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Będąc "napalonym" na poszukiwania, bardzo trudno jest wytrzymać bez wykrywacza. Jako, że na mojego nowego Tesoro muszę czekać jeszcze około dwóch tygodni, zwiedzam sobie co jakiś czas lasy, szukając nowych miejscówek. Jako, że dużo w lesie ziemianek i okopów, to mój czas na pewno się by nie zmarnował, bo nawet oglądanie dziur w ziemi mnie nie nudzi.
Tym razem postanowiłem przejść się jedną z najbardziej użytkowanych dróg. Niby pomysł słaby, bo co tam mogę znaleźć, ale coś mnie podkusiło.
Droga piękna, piaskowa, niepozorna. Po lewej młodnik, po prawej las iglasty. Rzeczywiście, fajne miejsce, aby odpocząć od codzienności. Nie ma się wiec czemu dziwić, że tak wiele osób tędy spaceruje.
W pewnym momencie, po lewej stronie, zobaczyłem gęsto zarośniętą, ledwo widoczną drogę. Wiadomo, taka droga może kryć wiele tajemnic, wiec od razu w nią skręciłem.
W tym miejscu drzewa były stosunkowo stare, a co za tym idzie, posiadały rozłożyste korony. Było tam wyjątkowo ciemno, jak na dzisiejszy, ciepły, słoneczny dzien.
Od razu na jednym z drzew zauważyłem charakterystyczny znak, a mianowicie swastykę, czyli symbol państwowy III Rzeszy.. Podszedłem, obejrzałem.
-Nic ciekawego.- pomyślałem.- jakiś nastolatek dorwał się do scyzoryka, i zbeszcześcił drzewo, zapewne nie wiedząc, co ten znak oznacza. -
Idę więc dalej pod górę, zarośnięta droga. Jakiś czas później napotykam następne drzewo, z wyryta strzałka, wskazującą poprzednie zniszczone drzewo. Tez nic ciekawego, nacięcia stosunkowo młode.
Jednak to miejsce mnie zaciekawiło. Dlaczego akurat to miejsce ktoś sobie wybrał na wycięcie swastyki w drzewie? W sumie mógł to zrobić wszędzie, czemu akurat w środku lasu? Czemu tak się zagłębił w "puszczę"?
Ktoś mógłby pomyśleć, że źle kombinuję. Przecież wyryć cos na drzewie można w każdym miejscu, i nie musi mieć to z niczym powiązania. Ale wiadomo, nasze hobby nadaje nam takie nawyki, których potem nie da się pozbyć- wszędzie dostrzegamy historię. Widzimy to, czego inni nie widzą.
Wcześniejsze wzgórze było pokryte ziemiankami, tutaj nagle szlak się urwał. Dlaczego? Wątpię, aby akurat w tym miejscu umyślnie żołnierze skończyli kopanie "mieszkań", bo miejsce bardzo dogodne. Blisko rzeczki, blisko głównej, dojazdowej drogi. Ziemianki znalazłem po drugiej stronie wcześniej wspomnianej, pięknej drogi. Miejsce gorsze, przeważają drzewa iglaste, wiec teren do rozbicia obozu słaby.
Każdy z nas zareagowałby tak samo- coś tu jest nie tak. Zaciekawiony nowymi spostrzeżeniami, idę dalej pod górę.
I w końcu po przejściu paru metrów dowiedziałem się, co jest grane. Na jednym z drzew wyryta była swastyka. Ale tym razem nie był to twór jakiegoś wandala, tylko prawdziwe, stare, zarośnięte ogromne nacięcia. Co prawda na drzewie pojawiło się też dzieło młodego twórcy, ale nie zwracajmy na to uwagi.
Jak widać na zdjęciu, na drzewie ktoś "wyskrobał" dwa słowa w języku niemieckim, swastykę, oraz odwrócony krzyż/strzałkę. I widać, że się do tego przyłożył. Nacięcia są bardzo stare, więc z pewnością mamy do czynienia z pamiątką po drugiej wojnie światowej.
Na drzewie wyskrobano słowa- "ACHTUNG MINE", co tłumacząc na nasz język znaczy "UWAGA MINA/MINY "
Przejdźmy teraz do samego znaczenia tych symboli. Jak wiadomo, możemy się tylko domyślać, bo ja w ten temat jakoś specjalnie nie mam zamiaru się z wykrywką zagłębiać- urwiłapek nie lubię.
Drzewo znajduje się zaraz przy drodze, tak, aby widział go każdy idący drogą. Ostrzega nas przed miną/minami (tutaj dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć,
znam po niemiecku zaledwie parę slow). Każdy powinien zrozumieć takie ostrzeżenie, wiec tutaj chyba nikt nie ma pytań. Jednak najbardziej zaciekawił mnie znak na samym dole drzewa.
Co on oznacza? Moim skromnym zdaniem, może być to pewien rodzaj strzałki, wskazującej, że pod drzewem leży mina. Jednak po co miałby ktoś minę "stawiać" pod drzewem, i jeszcze przed nią ostrzegać? Drugie znaczenie tego symbolu jest moim zdaniem bardziej prawdopodobne. Jako, ze drzewo stoi przy drodze, może ostrzegać przechodzącego, aby nie szedł dalej, bo są tam "postawione" miny. Zaś sam znak, to może być odwrócony krzyż, czyli symbol śmierci- to miało grozić człowiekowi, który wejdzie na drogę.
Podążając moim tokiem myślenia, wiemy już, dlaczego po tej stronie wzgórza nie były kopane ziemianki. Możliwe, ze po drugiej stronie stacjonowały wrogie oddziały, więc to "pole minowe" było rodzajem obrony przed wrogiem. Jako, że "dzieło" było wyryte na drzewie tak, aby widział je tylko człowiek idący od strony ziemianek, najprawdopodobniej wróg podążający z drugiej strony miał tego znaku nie widzieć, i wejść prosto na miny. Bardzo sprytne. Zagrodzili w ten sposób dojście wroga do głównej drogi, rzeki oraz do przeciwnika.
Powrót do spisu treści.