"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
- Howard Jennings

Tajemnice Ekwadoru
Susan Millar


Starożytny krater wulkanu w Illalo, 2520 metrów wysokości, jest jednym z najstarszych stanowisk archeologicznych w Ekwadorze. Ślady obecności ludzkiej na wschodniej części zbocza z okresu Paleolitu, zostay udokumentowane przez antropologa Roberta Bella w 1962 a później przez Williama Mayer-Oakesa, który prowadził badania na tym miejscu przez ponad 20 lat. Wspólnie skatalogowali ponad 80 tysięcy artefaktów znalezionych głównie na powierzchni, z czego większośc to groty strzał wykonane z obsydianu.

Artefakty te zostały zdatowane metodą radiowęglową na przedział pomiędzy 9 a 4 tysiące lat p.n.e. Eksperci uważają, że miejsce znajdowało się na starożytnym szlaku handlowym prowadzącym z pobliskich złóż obsydianu. W pobliskim wąwozie odkryto szkielet mastodonta i więcej grotów. Od tego czasu nie prowadzono tu żadnych badań. Miejsce gdzie leży stolica Ekwadoru, Quito oraz teren dookoła wulkanu Illalo były zamieszkane przez różne szczepy przez setki lat przed przybyciem tu Inków. Illalo było uważane przez Inków za środek świata a więc miejsce święte. Inkowie mogli tu składać ofiary swoim bogom.

W tym roku Stan Grist i ja, odbyliśmy kilka ekspedycji do Illalo, przy okazji odkrywając kolejne stanowisko archeologiczne, równiez na wschodnim stoku. Rejon ten jest pokryty potężnymi formacjami lawy. Erozja bardziej miękkiego materiału sprawia, że w niektórych miejscach teren ten przypomina rejon Alberty w Kanadzie bądź niektóre części zachodnich Stanów Zjednoczonych.

Rejon ten, ze względu na swoje dziwne, surrealistyczne piękno, przyciągał nas jak magnes. Z pewnością się nie rozczarowaliśmy kierując się naszym instynktem i odkrylismy wiele ciekawych tajemniczych miejsc...

Po około godzinie poszukiwań natrafiliśmy na mnóstwo grotów z obsydianu, być może z podobnej kultury jak te odkryte wcześniej.

W pobliżu znaleźliśmy też kawałki ceramiki , ślady po znacznie starszych kulturach. Znalezione kawałki świadczyły iz naczynia z których pochodziły musiały być sporych rozmiarów. Żadne nie miały jednak żadnych zdobień czy dekoracji.

Odkryliśmy także pozostałości po starożytnych budynkach. Zdaje się, że zostały wycięte z miękkiego materiału wulkanicznego i były prawie całkowicie zasłonięte przez drzewa i krzewy. Były dośc trudne do sfotografowania więc czerwone strzałki nadjęciu pokazują wysokość i długośc ścian.

Czekało nas jeszcze bardziej emocjonujące i tajemnicze odkrycie. Na jednym ze szczytów Illalo, zobaczylismy duży i dziwny rysunek wyryty w skale, przypominający ptaka. Użyliśmy kredy żeby pokazać go na fotografii.

Kilkanaście metrów od tego miejsca znajdowało się starożytne, wykute w lawie wejście pod ziemię o wymiarach około 1 x 1m. W środku znajdował się niewielki, zasypany tunel, ale niestety nie mieliśmy odpowiednich narzędzi by próbować odkryć dokąd prowadzi.

Niestety nie wiemy na razie jak stary jest ten tunel bądź rysunek i czy w jakikolwiek sposób można je łączyć z pobytem Inków w tym rejonie.




Powrót do spisu treści.




Copyright © by Thesaurus News 2007.
All Rights reserved ®