"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
- Howard Jennings

Pamięci artefaktów i pamiątek, poległych w bitwie o urodzaj
Mole Man (ze strony xlt.rus)
tłumaczenie i korekta Jack


Wyobraźcie sobie taki widok. Każdego roku do Muzeum historycznego wdziera się oszalały tłum, uzbrojony w łopaty, motyki, widły i inne cięższe narzędzia i zaczyna niszczyć eksponaty, rozbijać ceramikę, łamać na pół monety, kłuć rzeźbione drewniane dzieła sztuki, celowo kruszyć wyroby z kamienia, polewając pozostałości eksponatów żrącymi chemikaliami.... Nawet i w naszych czasach wyobrazić sobie takie rzeczy trudno, nieprawdaż? A przecież ten właśnie stan, odbywa się każdego roku na przydomowych ogrodach warzywnych wszystkich zabytkowych miast i oczywiście, a może przede wszystkim na polach wszystkich wsi w całym kraju . Wiele niewykopanych z ziemi eksponatów godnych byłoby zająć miejsce w zbiorach i muzeach, lecz czeka je niestety tragiczny los...

W bitwie rolników i ogrodników o urodzaj, historyczne pamiątki ponoszą niepowetowane straty. Rzadko kiedy przedmiot przetrwa w całości dokładne uderzenie wyostrzonej łopaty. Rzadko kiedy miedziana moneta ocaleje po obróbce pługiem lub broną. W ten właśnie sposób wiele unikatowych monet i innych zabytków ulega zniszczeniu, nie dostając się w ręce specjalistów lub kolekcjonerów.

A więc ku pamięci wszystkich artefaktów, poległych pod uderzeniami chłopskich łopat i motyk.
Uczcijmy je chwilą zadumy.




Powrót do spisu treści.




Copyright © by Thesaurus News 2007.
All Rights reserved ®