"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
- Howard Jennings

Skrzydła Wolności
Kuczman


Fundacja Collings powstała w 1979 roku z celem organizowania i wspierania wydarzeń "żywej historii". Od 1989 roku realizuje program "Wings of Freedom Tour" ( Skrzydła Wolności). Ta żywa wystawa odwiedziła już ponad 2000 miast w USA udostępniając zwiedzającym kompletnie odrestaurowane wojskowe samoloty z okresu WWII: Consolidated B-24J, Boeing B-17 Flying Fortress I North American B-25 Mitchell.

Sama historia nabycia i restauracji tych trzech samolotów jest fascynująca! Consolidated B-24 Liberator jest jedynym w świecie w pełni odrestaurowanym latającym modelem tego samolotu, który zasłynął w walce o wolność na niebie Europy i Pacyfiku podczas misji strategicznych bombardowań. Ponad 60 lat temu został zbudowany w Consolidated Aircraft Co., w Fort Worth, Teksas i dostarczony do US Army Air Force, lecz wkrótce przekazany dla Royal Air Force. Pod Brytyjska bandera latał na Pacyfiku jako KH191 w misjach bombardowań, zaopatrzenia i kontroli ruchu morskiego.





Jego wymiary to:



Po wojnie wylądował na cmentarzysku RAF-u, jednakże w 1948 roku Indyjska Air Force skutecznie uruchomiła 36 B-24, włącznie z tym (44-44052). Używane były aż do roku 1968. Przez następne 13 lat samolot ten stał pod chmurką. W roku 1981 brytyjski kolekcjoner samolotów Doug Arnold zakupił i przesłał go do Anglii ciężkim transportowcem lotniczym i wystawił na sprzedaż. Zakupiony przez Fundację Collings miał początkowo być tylko nielatającym eksponatem. Jednakże prosty fakt zmienił tę decyzję: jako nie latający eksponat, samolot ten mógł by być zwiedzany przez być może 3 tysiące osób - zaś jako w pełni odrestaurowany, latający model, nawet 3 miliony osób może go zwiedzać rocznie. Oczywiście taka restauracja oznaczała pięciokrotne utrudnienie projektu. Po pięciu latach znojnej pracy wielu ochotników, 97000 godzin pracy rozebrania i złożenia 1.2 miliona jego części, B-24 wzniósł się w niebiosa powtórnie 10 września 1989.

Co pięć lat jest przemalowany w barwy którejś ze słynnych amerykańskich eskadr lotniczych. I tak najpierw był "All American" (15th Air Force latająca we Włoszech), później "The Dragon and His Tail" (5th Air Force w służbie nad Pacyfikiem) a obecnie jako "Witchcraft" w uznaniu dla weteranów 8th Air Force latających nad Europą podczas WWII.

North American B-25J Mitchell s/n 44-28932 zbudowany został w 1944 w Kansas City.





















North American B-25J Mitchell s/n 44-28932 zbudowany został w 1944 w Kansas City.

Służył do końca wojny jako samolot treningowy, nawet po wojnie w dwunastu rożnych bazach do roku 1959 kiedy został wycofany ze służby. Przez następne 25 lat latał jako sprzęt do walki z pożarami lasów. Zakupiony przez Fundację Collings, przez 10 lat wystawiany był na rożnych zlotach. Po restauracji przez słynnego eksperta B-25 Carla Scholl z firmy Areo Trader odrodził się jako "Tondelayo".

Oryginalny Tondelayo to B-25 który walczył na Pacyfiku przeciwko celom w Nowej Gwinei. Zasłynął 18 października 1943 z rzadkiej odwagi, wytrwałości waleczności. Podczas akcji w której zatopiono 3 statki, ich cztero samolotowa formacja została zaatakowana przez japońskie myśliwce. Dwa bombowce zostały poważnie uszkodzone I musiały szukać ratunku lądując na plażach. Tondelayo z uszkodzonym prawym silnikiem wraz z drugim samolotem kierowały się do bazy kiedy 40-50 wrogich myśliwców je zaatakowało. Przez ponad 75 minut załoga walczyła o swoje życie. Górnej wieżyczce zabrakło amunicji, dwóch członków załogi dzieliło swój czas na podawanie taśm z nabojami z nosa samolotu, operowanie radia i ściskanie rękami cieknących przewodów paliwowych aby ocalić cenne paliwo. Tondelayo, lecąc tylko 30 stop nad woda odpierał ataki wroga - co najmniej cztery myśliwce wpadły do oceanu starając się za wszelką cenę razić cel. Po zestrzeleniu pięciu myśliwców atakujące samoloty zawróciły a Tondelayo dokuśtykał do bazy. Brawura załogi uznana została przyznaniem Srebrnych Gwiazd.Tondelayo po otrzymaniu nowego prawego skrzydła, jednego nowego silnika, sprzętu radiowego i śmigła powrócił do służby.


Boeing B-17G Flying Fortress, zbudowana w Long Beach, Kalifornia przez Douglass Aircraft Corporation w kwietniu 1945 nie służyła w działaniach wojennych a w ramach powietrzno- morskiej pierwszej pomocy a później w służbach transportowych. W kwietniu 1952 roku po zainstalowaniu specjalistycznego sprzętu poddana była trzem oddzielnym eksplozjom nuklearnym. Po obowiązkowym 13 letnim okresie "ochładzania" się, sprzedana została na złom ale zakupiona i odrestaurowana po wymianie 4000 stop linek kontrolnych, fabrykacji wielu nowych paneli poszycia... ku radosnym okrzykom widzów B-17 wzniósł się znów w niebiosa. Niestety w sierpniu 1987 roku, tuz po lądowaniu zepchnięta nagłym podmuchem wiatru, Super Forteca stoczyła się do 100 stopowego parowu efektywnie obrywając wszystkie silniki, zgniatając wieżyczki etc. Jednakże dzięki częściom ze słynnego B-17 "Sho Sho Baby", tysiącom godzin pracy ochotników i donacjom korporacji, feniks ten ponownie wzniósł się z popiołów w barwach słynnego "nine-o-Nine" bombowca B-17 91 Bomb Group który dokonał 140 misji bez zawrócenia, utraty lub zranienia któregoś z jej załogi. Po 18 lotach do Berlina, zrzuceniu 562 000 funtów bomb podczas 1,129 godzin lotów, 21 wymianach silników, czterokrotnej wymiany paneli skrzydeł, 15 wymianach głównego zbiornika paliwa, 18 wymianach "Tokyo" (długodystansowych) zbiorników paliwa powrócił do USA z ponad 600 latami poszycia gdzie niestety został zezłomowany.

Niesamowitym jest nie tyle samo oglądanie tych pięknych samolotów co możliwość wciśnięcia się w każdy ich zakątek, dotknięcia osprzętu, karabinów maszynowych, bomb, jak również szansa przeżycia lotu tymi pełnosprawnymi maszynami. Przy tym, po starcie i przed lądowaniem można swobodnie poruszać się po wnętrzu samolotu, próbować wszystkich siedzeń załogi (oprócz pilota, niestety;-)). B-17 Latająca Forteca ma otwarty na zewnątrz pokład w swej górnej części kadłuba. Niesamowite wrażenie obserwowania tej maszyny podczas lotu, krajobrazu wokół samolotu przy pędzie 300km/h powietrza, jak i wyobrażenia sobie obowiązków i znoju załogi przy często ponad 20 godzinnego lotu i walki o własne życie! Podobnie Mitchell B-25J - jego kadłub jest otwarty na przestrzał w środkowej części. To prawdziwie niezapomniane przeżycia podczas takiego lotu autentycznym sprzętem. Bardzo wzruszającym było być też świadkiem wizyt żołnierzy którzy ponad 60 lat temu walczyli na tych maszynach. Dziś już starzy, często niepełnosprawni fizycznie, ale otoczeni dziećmi i wnukami innych lotników którzy pragnęli tylko uścisnąć im rękę i powiedzieć jak wdzięczni i dumni są ze swoich rodziców. I właśnie ten akcent dopełnia prezentację "żywej historii", której nie sposób odczuć w unieruchomionej makiecie samolotu, stojącego w jakimś muzeum. Brawo dla Fundacji Collings!

Dalsza lektura:
http://www.collingsfoundation.org/cf_aircraft.htm
http://www.thesaurus.com.pl/forum/viewtopic.php?p=6075#6075




Powrót do spisu treści.




Copyright © by Thesaurus News 2007.
All Rights reserved ®