Od redakcji
Wiadomości
Eksploracja
Historia
Numizmatyka
Podróże
Media
Lapidarium
Kont@kt
W Polsce, jak kraj długi i szeroki, każda wioska i miasteczko ma swoją ciekawą tajemnicę.Historie o wydarzeniach z przed lat, opowiadane przez pokolenia nadają pikanterii i działają na poszukiwaczy jak przysłowiowy lep na muchy.Takim miejscem jest też nieduża wieś w woj. świętokrzyskim- Januszewice w gminie Kluczewsko. Wydarzenia z przed ponad 150 lat zainteresowały opiekuna parafii w Januszewicach Księdza Mariana Janiczko. Dociekliwy ksiądz, opierając się na opowieściach miejscowych zaczął wertować stare rejestry i dokumenty, natrafiając w końcu na wzmiankę kościelnych Rejestrze Zaginionych Dóbr Kościelnych pod rokiem 1812r. opisującą utratę kościelnych dzwonów. A było to tak...
Detektorysta Paul Curfs (47) chodząc z wykrywaczem metalu po polu kukurydzy w pobliżu Maastricht w południowej Holandii, odkrył skarb złotych i srebrnych celtyckich monet.„To jak spełnienie chłopięcych marzeń”, powiedział znalazca po swoim odkryciu”.
Eksploracja na wyspach Nielegalne poszukiwania po angielskuTrzech mężczyzn, którzy wybrali się na nielegalne, nocne poszukiwania na chronione stanowisko archeologiczne w Wielkiej Brytanii, zostało ukaranych grzywną.Ricky McCabe, 34, David Miller, 38 and Alan Chapman, 37, zlokalizowali swoimi wykrywaczami conajmniej kilkanaście przedmiotów
Podróże na krańce świata Szkocja - wyprawa na półwysep Applecross"Pan Bóg stworzył Ziemię. Potem zaś stworzył cudowną krainę, której dał wszystko, co najwspanialsze - góry, doliny, rzeki. I nazwał tę ziemię Szkocją. A było tam tak pięknie, że Anioł Gabriel spytał się Pana Boga czy nie uważa, że dał Szkotom zbyt wiele.
Na co Pan Bóg odparł: Nie zapomnij jakich im dałem sąsiadów!"
Ponieważ według polskiego prawa inwestor jest zobowiązany do przeprowadzenia badań, w odpowiedzi na budowlany boom w naszym kraju
powstała znaczna ilość prywatnych firm archeologicznych, które uzupełniają szczupłe możliwości muzeów.
Prawie w całym kraju trwają intensywne badania archeologiczne. Budowa kolejnych odcinków autostrad, dróg szybkiego ruchu, nowe inwestycje budowlane w wielu polskich miastach to tylko niektóre przyczyny tego archeologicznego boomu.Z jednej strony należałoby się oczywiście cieszyć, że dzięki nowym badaniom odkryte zostaną nieznane dotąd karty polskiej historii. Czy jednak ilość na pewno równa jest jakości? Jak w rzeczywistości wygladają takie badania, jakie są ich rezultaty i co oznaczają dla polskich poszukiwaczy? Przyjrzyjmy się z bliska miejskim badaniom archeologicznym i spróbujmy odpowiedzieć na te pytania.
Pomysł ogólnopolskiego spotkania poszukiwaczy zrodził mi się około rok temu. Ot tak po prostu, spotkać się w ciekawym miejscu, zrobić coś fajnego, legalnie pokopać pod nadzorem archeologów, pogadać, wymienić poglądy, odkryć niezbadane tajemnice przeszłości.
Wybór padł na Kliszów - miejsce ostatniej bitwy chwały Polskiego oręża Husarii. Miejsce niezwykle ciekawe, nigdy nie zbadane więc i obiecujące. Rozmowy co do możliwości spotkania i penetracji tych terenów prowadzone były od ponad roku z Wójtem Gminy czyli właścicielem terenu na temat uzyskania zgody. Wszystko wyglądało obiecująco do momentu kiedy dowiedziałem się, że obecny właściciel terenów na których prawdopodobnie rozegrała się bitwa nie udzieli zgody na poszukiwania.
Konsternacja, żal, łzy. Tyle przygotowań i energii na marne?
Pół godziny goryczy i przemyśleń. Te pół godziny myślenia. Co zrobić? Gdzie?
Jak to gdzie! W Chrobrzu!!
W roku 1576 Gdańsk jako jedyny nie uznał Stefana Batorego (1576-1586) królem, składając deklarację wierności cesarzowi Maksymilianowi II. Odpowiedzią króla na ten akt nieposłuszeństwa był zakaz handlu.Cały przepływ towarów na Wiśle skierowano do Elbląga. 17 kwietnia 1577r. wojska królewskie dowodzone przez hetmana nadwornego Jana Zborowskiego w liczbie 2.000 żołnierzy wygrały bitwę nad jeziorem Lubieszowskim, z 14.000 żołnierzy wojsk Hansa Winkelbrucha, wspieranymi przez 30 okrętów eskadry duńskiej. Klęska ta jeszcze bardziej zdeterminowała mieszczan do obrony Gdańska. 11 czerwca 1577r. osiemnastotysięczna armia polska przystąpiła do oblężenia miasta.







