|
"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
|
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
PIERWSZE WRAŻENIE:
Po otrzymaniu przesyłki zdziwiły mnie jej niewielkie wymiary (60x28x10cm)
oraz niewielki ciężar (nieco ponad 2kg). W pudełku znalazłem bardzo
celowo rozmieszczone elementy składowe detektora oraz dodatkowo pokrowiec na elektronikę i słuchawki z regulacją głośności jako wyposażenie
standardowe.
Konstrukcja elementów składowych jest tak oczywista, że w ciągu kilku minut bez pomocy instrukcji detektor został złożony i przygotowany do pracy.
Szczególną uwagę zwróciła sonda typu DD, bardzo lekka jak na tego typu
cewki. Fabrycznie wyposażono ją w osłonkę zabezpieczającą, która znajduje się w zestawie. Kabel połączeniowy o długości ponad 2m został
wyposażony we wtyk wodoszczelny i jest wyjątkowo odporny na
uszkodzenia.
Dobra praca projektanta form przemysłowych oraz wysoka precyzja wykonaniasprawiają, że detektor prezentuje się bardzo solidnie i estetycznie.
OPIS PODSTAWOWYCH CECH
Detektor XP Gmax jest urządzeniem typu ruchowego z tzw. motion
discrimination czyli dyskryminacją dynamiczną z zastosowaniem filtrów
elektronicznych. Pozwala to selekcjonować przedmioty pod względem
przewodności z automatycznym pominięciem wpływu efektu gruntowego.
Trzyczęściowy składany uchwyt detektora ma kształt litery "S" i jest
wykonany z rurek aluminiowych oraz włókna szklanego. Posiada możliwość
zmianydługości od 75 do 100cm (od rękojeści do sondy).
Pojemnik z układem
elektronicznym jest umieszczony pod łokciem na specjalnym łatwo
rozłączalnym uchwycie zintegrowanym z podłokietnikiem wykonanym z
elastycznego i odpornego mechanicznie polipropylenu.
Detektor został zaopatrzony w sondę typu DD . Dzięki tzw. otwartemu
profilowi można nią łatwo manewrować oraz pozycjonować wykrywane
obiekty.
Na panelu sterowania znajdują się 4 pokrętła, 2 uchylne przełączniki, gniazdo
słuchawek oraz głośnik. Pokrętło SENS służy do włączania i
wyłączania detektora oraz regulacji jego czułości. Gałka GROUND używana
jest w celu ręcznej korekcji układu neutralizacji efektu gruntowego w
szczególnie trudnych warunkach glebowych. Funkcje pozostałych pokręteł
DISCR i IRON LEVEL są sprzężone i wymagają specjalnego omówienia.
W pozycji 0 regulatora DISCR (potencjometr z wyłącznikiem) załączony
zostaje tryb pracy MULTI-TONE. Detektor reaguje wówczas na wszystkie
metale i klasyfikuje je generując różne wysokości tonu. Ilość tonów (2 lub 3)
można wybrać przełącznikiem 2TONES/ 3TONES. Najwyższym tonem
sygnalizowane są obiekty o dobrej przewodności np. monety itp. Tonem o
średniej wysokości sygnalizowane są obiekty o gorszej przewodności np.
folia, zamyczki od piwa lub małe monety z niklu. Żelazo sygnalizowane jest
tonem najniższym. Poziom głośności tego tonu można regulować
pokrętłem IRON LEVEL. W prawym maksymalnym położeniu głośność jest
najwyższa (równa pozostałym tonom) zaś przy pokręcaniu gałki w lewo
głośność sygnału dla żelaza stopniowo zmniejsza się aż do całkowitego zaniku. Żelazo jest wówczas ignorowane. Aby polepszyć właściwości
dyskryminacji detektor zaopatrzono w 3pozycyjny przełącznik SILENCER
służący do wycinania krótkotrwałych sygnałów zakłócających pochodzących
np. od zardzewiałych gwoździ żelaznych czy małych odłamków.
Detektor może pracować również w klasycznym systemie dyskryminacji.
Wystarczy pokręcić w prawo regulator DISCR i ustawić wymagany poziom
odrzucania obiektów niepożądanych. Wyłącza się wówczas wielotonowy
system identyfikacji obiektów (przestaje działać przełącznik TONES oraz
pokrętło IRON LEVEL) a detektor sygnalizuje jednakowym tonem obecność
sygnałów akceptowanych, zaś niepożądane nie wytwarzają sygnałów
zupełnie (są pomijane).
WSTĘPNY TEST
Jako następny etap po zapoznaniu się z instrukcją obsługi postanowiłem
wykonać test w powietrzu tzw. air test w celu przekonania się, jakim
potencjałem wykrywania i dyskryminacji dysponuje detektor XP G-max. Wszystkie pokrętła i przełączniki nastawiłem w pozycjach zalecanych przez producenta (initial settigs) oznaczonych czerwonymi strzałkami. W
wyniku czego, detektor ustawiony został do pracy w trybie dyskryminacji Multi-Tone z 3 tonami selekcji. Czułość (SENS) ustawiłem na końcu
białego pola i mimo, że testy przeprowadzane były w pomieszczeniu
mieszkalnym, detektor nie wykazywał żadnych skłonności do niestabilnej
pracy.
Poniżej podaję uzyskane wyniki testów dla typowych monet i
przedmiotów. Następnie spróbowałem określić reakcję i sposób selekcji
dla różnego rodzaju przedmiotów. Miało mi to pomóc w późniejszych testach w terenie. Wśród obiektów, które dawały wyraźny ton o średniej wysokości, znalazły się m.in. folia aluminiowa, nowe niklowe monety 10, 20, 50gr oraz 1zł, różnego rodzaju zamyczki od puszek po piwie, cienka obrączka złota,
drobne monety jak np. denarki jagiellońskie itp. Ton wysoki dawały wszelkie grubsze (przynajmniej 1mm) monety srebrne i miedziane w tym także
boratynki. Z monet współczesnych nowe 2zł i 5zł oraz starsze monety PRLowskie. Z innych przedmiotów łuski karabinowe oraz aluminiowe kapsle z butelek.
Przedmioty, których przewodność leżała na pograniczu obu zakresów
wydawały charakterystyczny zmienny ton i spośród powszechnie
występujących okazały się nimi moneta 1gr (nowy) oraz ołowiana kulka od
szrapnela. Postarałem się także ustalić anomalie występujące przy wykrywaniu większych obiektów z żelaza. Obiekt regularny i gładki był sygnalizowany
tonem wysokim jednak na obrzeżu przechodził w ton podwójny. Duże,
nieregularne przedmioty z żelaza dawały ton przerywany o średniejwysokości z wyraźną charakterystyczną matową barwą. Mając taką wiedzę na temat reakcji detektora byłem gotów do wyjścia w teren.
TESTY W TERENIE
Wykonałem je używając standardowej sondy o średnicy 225mm. Nie
dysponując zbyt dużą ilością czasu oraz pamiętając o ustawie o ochronie
dziedzictwa narodowego udałem się w miejsca neutralne, bez większej nadziei na jakieś rewelacyjne znaleziska. Już po ok. pół godzinie zorientowałem się, że przy niezbyt wielkim zaśmieceniu najlepszym ustawieniem jest tryb MultiTone3 TONES z pewną modyfikacją w stosunku do zalecanych ustawień
fabrycznych. Mianowicie pokrętło IRON LEVEL ustawiłem w pozycji 1/3 od minimum. Podniosło to znacznie komfort prowadzenia poszukiwań, ponieważ
zawsze miałem dodatkową informację o obecności żelaza, które było teraz
sygnalizowane niskim tonem, lecz o znacznie mniejszej głośności niż dla
pozostałychprzedmiotów akceptowanych.Jeśli mamy zamiar "kosić kolorek"
bez głębszego wnikania w szczegóły lub, jeśli na początku denerwuje nas zbyt wiele dźwięków naraz, można przestawić przełącznik TONES w pozycję 2.
Otrzymujemy wówczas tylko dwie grupy selekcyjne: kolor i żelazo, przy czym zawsze możemy sprowadzić IRON LEVEL do poziomu 0 i zostanie tylko
sam kolor. Trzeba tu podkreślić, że w tym przypadku próg rozgraniczenia
żelaza i koloru jest zdefiniowany fabrycznie (po zdjęciu obudowy na płytce z
elektroniką są dostępne potencjometry dostrojcze, które umożliwiają
ewentualne przestawienie progów selekcji).
Zgodnie z oczekiwaniami w czasie nieco dłuższym niż 1 godzina nie znalazłem nic rewelacyjnego mimo wielokrotnego odkopywania wyraźnych
wskazań detektora. Wydobyłem kilka ołowianych kulek od szrapnela (śr. 15mm) z których najgłębiej położona była na ok. 20cm. Dosyć często trafiały
się kawałki przetopionego metalu. Jeden spośród nich o wymiarach ok. 25x15x5mm odkopałem na głębokości ok. 20cm. Najciekawsze znalezisko
to mały, lecz bardzo ładny i dobrze zachowany naparstek. Wydobyłem go z
głębokości nieco mniejszej niż 20cm (17-18cm). Pomiarów dokonywałem
przy pomocy miarki wypiłowanej na sztychu mojej saperki US.Army. Co
pewien czas kontrolowałem czułość urządzenia machając nią nad sondą.
Była wyraźnie wykrywana z ok. 55cm. Na koniec w celach doświadczalnych
zdobyłem się na heroiczny akt (dla starego moneciarza) odkopania
głębszego sygnału pochodzącego od żelaza. Z dołka o głębokości ok.50cm
wydobyłem bliżej nieokreślony przedmiot (mogło to być małe kowadło)
o wymiarach 60x200x100mm.
Następnie udałem się na uczęszczane miejsce weekendowego obozowiska nad
rzeczką. Już po kwadransie stwierdziłem, że z powodu potężnego
zaśmiecenia z dyskryminacją typu MultiTone wiele tu nie zdziałam.
Przestawiłem wobec tego detektor na dyskryminację klasyczną z możliwością
kontrolowanego odrzucania śmieci metalowych. W pozycji 5 pokrętła DISCR wykrywacz nie reagował na folię, lecz wskazywał wszystkie zamyczki od piwa. Miałem nadzieję na jakieś współczesne monety. Szczęście mi nie dopisało,
więc przestawiłem DISCR w pozycję 7 i zamyczki przestały dokuczać.
Miałem jednak świadomość, że nieco ograniczam swoje szanse. Bardzo szybko po tym, odnalazłem leżący w trawie żeton telefoniczny typu" A". Zauważyłem, że leżące na powierzchni (lub bardzo płytko) monety dają ostry podwójny
sygnał (specyfika sondy DD) a te nieco głębsze jeden wyraźny ton. Następny
identyczny żeton znalazłem w piasku nad samą rzeczką na głębokości ok. 20cmPomimo, że detektor nie ma wyodrębnionej funkcji PINPOINT,
pozycjonowanie obiektów jest bardzo łatwe i dokładne. Podczas sprawdzania
jak zachowa się sonda zanurzona w bardzo zimnej wodzie otrzymałem wyraźny sygnał. Na głębokości ok. 30cm pod lustrem wody znajdowały się dwa
mosiężne klucze od zamka typu Łucznik . Na odchodne znalazłem jeszcze
dosyć ładną broszkę z białego metalu o śr. ok. 25mm prawdopodobnie
wdeptaną w piasek na głębokość ok. 20cm.
W ten sposób zakończyłem testy w terenie i dosyć zmarznięty wróciłem do
domu ponieważ mimo kilkudniowej odwilży temperatura nie była zbyt wysoka
(mniej niż. +5st.C).
4 dni potem, gdy wróciły mrozy, pozostawiłem detektor na kilka godzin w nie
ogrzewanym, garażu gdzie utrzymywała się temperatura -7 do -10st.C.
Podczas testów na zewnątrz detektor nadal pracował stabilnie i poprawnie,
jednak stwierdziłem, że czułość dla średnich i dużych przedmiotów
obniżyła się w granicach 10%.
UWAGI KOŃCOWE
Podczas użytkowania tego detektora odniosłem szereg pozytywnych wrażeń.
Częstotliwość pracy (4.6kHz) wskazuje, że jest to urządzenie uniwersalne,
jednak ku memu zaskoczeniu dobrze radzi sobie z zupełnie drobnymi
obiektami. Duże przedmioty wykrywa i określa bardzo pewnie. Nie wymaga
szybkiego przemiatania sondą. Sugeruje to, iż zastosowano układ elektroniczny tzw. slow motion (wolna dynamika).
Takie rozwiązanie czyni detektor wprawdzie bardziej uniwersalnym jednak z
reguły pogarsza zdolności do tłumienia sygnałów od gruntu. I tu konstruktorzy z XP znaleźli tzw. złoty środek w postaci zastosowania sondy typu DD , która
dzięki swoim właściwościom niższej reakcji na glebę doskonale i celowo
uzupełnia elektronikę pod tym względem. Rezultat: wolny detektor ze świetną separacją gruntu. I to właśnie wydaje mi się być głównym pomysłem na ten
wykrywacz.
Inną oryginalną cechą tego sprzętu jest wyodrębnienie kanału reakcji na żelazo i wyposażenie go w oddzielny regulator głośności IRON LEVEL. Pozwala to
na prowadzenie poszukiwań przedmiotów z metali kolorowych ze
świadomością występowania obiektów żelaznych. Jako wyposażenie dodatkowe, dostępne są dwie sondy. Okrągła typu DD o
średnicy 270mm oraz eliptyczna również DD 240x110mm. Pierwsza
przeznaczona do poszukiwania większych głębiej położonych obiektów jak np. militaria i relikty, ponieważ zysk zasięgu dla tych przedmiotów wynosi ok.20%
Druga do użycia w miejscach szczególnie zaśmieconych odpadkami
metalowymi.
Waga detektora gotowego do pracy wynosi ok. 1.45 kg, co wraz z bardzo dobrym wyważeniem daje naprawdę wysoki komfort prowadzenia poszukiwań.
Wśród wielu cech pozytywnych znalazłem również negatywne. Zastrzeżenia
budzi zbyt krótka i ogólnikowa instrukcja obsługi. Mając pewne wątpliwości, zwróciłem się do firmy XP z prośbą o wyjaśnienia. Na szczęście reakcja była
szybka. W przeciągu 2 dni otrzymałem email z odpowiedzią. Rozwiązanie
pojemnika na baterie także nie bardzo mi się spodobało.
Brak wyraźnego oznaczenia biegunowości oraz prowadnic zapobiegających
pomyłkom łatwo może doprowadzić do błędnego umieszczenia baterii.
Nie próbowałem tego robić w obawie przed uszkodzeniem detektora.
Gmax jest urządzeniem o średnim poborze prądu. Wynosi on ok. 40mA a przy
pełnym sygnale z głośnika do 60mA. Baterie alkaliczne pozwalają pracować ok. 40 godz. Zwykłe baterie wystarczają na ok. 15 godzin. Podobny czas
zapewniają również najtańsze akumulatory CdNi o pojemności 700mAh.
Decydując się na ich używanie szybko zrozumiemy, dlaczego zastosowano
pozornie niewygodny system mocowanie pokrywy pojemnika baterii dwiema
łatwymi do zgubienia nakrętkami. Konstruktorzy z XP przewidzieli, że
podstawowym źródłem zasilania będą akumulatory, w związku z czym potrzeba zdejmowania pokrywy będzie nader rzadka. Wśród dostępnych opcji
znalazłem zestaw akumulatorów + ładowarka. Jest ona specjalnie dostosowana do rodziny detektorów XP i umożliwia wygodne ładowanie poprzez gniazdo
sondy.
Podsumowując, detektor XP Gmax zdecydowanie wart jest szczególnej uwagi i każdemu mogę polecić jego wypróbowanie w celu wyrobienia sobie własnej
opinii.
TEST "W POWIETRZU" DETEKTORA XP G-max
Sonda standardowa typu DD o śr. 225mm oraz dodatkowa typu DD o śr. 270mm
Test przeprowadzono ustawiając maksymalną wartość czułości, przy której urządzenie zachowywało pełną stabilność tj. dla sondy 225 mm SENS na
końcu białego pola, a dla sondy 270mm ok. 2/3 zakresu. Praca w trybie ruchowym z załączoną funkcją MULTI-TONE (3 TONES), IRON LEVEL - max,
GROUND - w neutrum, SILENCER - w pozycji 1. Test uznawano za zaliczony gdy detektor reagował na przedmiot sygnałem o przynajmniej połowie pełnej
głośności. Test należy traktować jako wskazówkę dotyczącą potencjału detektora G-max w porównaniu do innych podobnych urządzeń.
| MONETY | Sonda 225mm | Sonda 225mm |
| 1c | 22cm | 23cm |
| 5c | 23cm | 24cm |
| 10c | 22cm | 25cm |
| 25c | 25cm | 27cm |
| 0.5$ | 27cm | |
| 1$ | 28cm | |
| NewGold_1$ | 27cm |
| MONETY | Sonda 225mm |
| 2Ecent | 19cm |
| 20Ecent | 26cm |
| 50Ecent | 27cm |
| 1Euro | 25cm |
| 2Euro | 26cm |
| MONETY | Sonda 225mm | Sonda 225mm |
| 1 gr | 20 cm | 20 cm |
| 2 gr | 22 cm | 22 cm |
| 5 gr | 24 cm | 24 cm |
| 10 gr | 18 cm | 19 cm |
| 20 gr | 20 cm | 21 cm |
| 50 gr | 21 cm | 23 cm |
| 1 zł | 23 cm | 25 cm |
| 2 zł | 25 cm | 28 cm |
| 5 zł | 26 cm | 27 cm |
| MONETY | Sonda 225mm |
| Denarek | 15 cm |
| Boratynka | 21 cm |
| 10złAg_1933r | 27 cm |
| PRZEDMIOT | Sonda 225mm | Sonda 270mm |
| Puszka 0.5 l | 60 cm | 65 cm |
| Puszka 1 l | 65 cm | 75 cm |
| Kanister 20 l | 85 cm | 105 cm |