"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
- Howard Jennings

XP G-Maxx raport
Andrzej Mariański "Mrand"
mrand@neostrada.pl


PIERWSZE WRAŻENIE:

Po otrzymaniu przesyłki zdziwiły mnie jej niewielkie wymiary (60x28x10cm) oraz niewielki ciężar (nieco ponad 2kg). W pudełku znalazłem bardzo celowo rozmieszczone elementy składowe detektora oraz dodatkowo pokrowiec na elektronikę i słuchawki z regulacją głośności jako wyposażenie standardowe. Konstrukcja elementów składowych jest tak oczywista, że w ciągu kilku minut bez pomocy instrukcji detektor został złożony i przygotowany do pracy. Szczególną uwagę zwróciła sonda typu DD, bardzo lekka jak na tego typu cewki. Fabrycznie wyposażono ją w osłonkę zabezpieczającą, która znajduje się w zestawie. Kabel połączeniowy o długości ponad 2m został wyposażony we wtyk wodoszczelny i jest wyjątkowo odporny na uszkodzenia. Dobra praca projektanta form przemysłowych oraz wysoka precyzja wykonaniasprawiają, że detektor prezentuje się bardzo solidnie i estetycznie.

OPIS PODSTAWOWYCH CECH

Detektor XP Gmax jest urządzeniem typu ruchowego z tzw. motion discrimination czyli dyskryminacją dynamiczną z zastosowaniem filtrów elektronicznych. Pozwala to selekcjonować przedmioty pod względem przewodności z automatycznym pominięciem wpływu efektu gruntowego. Trzyczęściowy składany uchwyt detektora ma kształt litery "S" i jest wykonany z rurek aluminiowych oraz włókna szklanego. Posiada możliwość zmianydługości od 75 do 100cm (od rękojeści do sondy). Pojemnik z układem elektronicznym jest umieszczony pod łokciem na specjalnym łatwo rozłączalnym uchwycie zintegrowanym z podłokietnikiem wykonanym z elastycznego i odpornego mechanicznie polipropylenu. Detektor został zaopatrzony w sondę typu DD . Dzięki tzw. otwartemu profilowi można nią łatwo manewrować oraz pozycjonować wykrywane obiekty. Na panelu sterowania znajdują się 4 pokrętła, 2 uchylne przełączniki, gniazdo słuchawek oraz głośnik. Pokrętło SENS służy do włączania i wyłączania detektora oraz regulacji jego czułości. Gałka GROUND używana jest w celu ręcznej korekcji układu neutralizacji efektu gruntowego w szczególnie trudnych warunkach glebowych. Funkcje pozostałych pokręteł DISCR i IRON LEVEL są sprzężone i wymagają specjalnego omówienia. W pozycji 0 regulatora DISCR (potencjometr z wyłącznikiem) załączony zostaje tryb pracy MULTI-TONE. Detektor reaguje wówczas na wszystkie metale i klasyfikuje je generując różne wysokości tonu. Ilość tonów (2 lub 3) można wybrać przełącznikiem 2TONES/ 3TONES. Najwyższym tonem sygnalizowane są obiekty o dobrej przewodności np. monety itp. Tonem o średniej wysokości sygnalizowane są obiekty o gorszej przewodności np. folia, zamyczki od piwa lub małe monety z niklu. Żelazo sygnalizowane jest tonem najniższym. Poziom głośności tego tonu można regulować pokrętłem IRON LEVEL. W prawym maksymalnym położeniu głośność jest najwyższa (równa pozostałym tonom) zaś przy pokręcaniu gałki w lewo głośność sygnału dla żelaza stopniowo zmniejsza się aż do całkowitego zaniku. Żelazo jest wówczas ignorowane. Aby polepszyć właściwości dyskryminacji detektor zaopatrzono w 3pozycyjny przełącznik SILENCER służący do wycinania krótkotrwałych sygnałów zakłócających pochodzących np. od zardzewiałych gwoździ żelaznych czy małych odłamków. Detektor może pracować również w klasycznym systemie dyskryminacji. Wystarczy pokręcić w prawo regulator DISCR i ustawić wymagany poziom odrzucania obiektów niepożądanych. Wyłącza się wówczas wielotonowy system identyfikacji obiektów (przestaje działać przełącznik TONES oraz pokrętło IRON LEVEL) a detektor sygnalizuje jednakowym tonem obecność sygnałów akceptowanych, zaś niepożądane nie wytwarzają sygnałów zupełnie (są pomijane).

WSTĘPNY TEST

Jako następny etap po zapoznaniu się z instrukcją obsługi postanowiłem wykonać test w powietrzu tzw. air test w celu przekonania się, jakim potencjałem wykrywania i dyskryminacji dysponuje detektor XP G-max. Wszystkie pokrętła i przełączniki nastawiłem w pozycjach zalecanych przez producenta (initial settigs) oznaczonych czerwonymi strzałkami. W wyniku czego, detektor ustawiony został do pracy w trybie dyskryminacji Multi-Tone z 3 tonami selekcji. Czułość (SENS) ustawiłem na końcu białego pola i mimo, że testy przeprowadzane były w pomieszczeniu mieszkalnym, detektor nie wykazywał żadnych skłonności do niestabilnej pracy. Poniżej podaję uzyskane wyniki testów dla typowych monet i przedmiotów. Następnie spróbowałem określić reakcję i sposób selekcji dla różnego rodzaju przedmiotów. Miało mi to pomóc w późniejszych testach w terenie. Wśród obiektów, które dawały wyraźny ton o średniej wysokości, znalazły się m.in. folia aluminiowa, nowe niklowe monety 10, 20, 50gr oraz 1zł, różnego rodzaju zamyczki od puszek po piwie, cienka obrączka złota, drobne monety jak np. denarki jagiellońskie itp. Ton wysoki dawały wszelkie grubsze (przynajmniej 1mm) monety srebrne i miedziane w tym także boratynki. Z monet współczesnych nowe 2zł i 5zł oraz starsze monety PRLowskie. Z innych przedmiotów łuski karabinowe oraz aluminiowe kapsle z butelek. Przedmioty, których przewodność leżała na pograniczu obu zakresów wydawały charakterystyczny zmienny ton i spośród powszechnie występujących okazały się nimi moneta 1gr (nowy) oraz ołowiana kulka od szrapnela. Postarałem się także ustalić anomalie występujące przy wykrywaniu większych obiektów z żelaza. Obiekt regularny i gładki był sygnalizowany tonem wysokim jednak na obrzeżu przechodził w ton podwójny. Duże, nieregularne przedmioty z żelaza dawały ton przerywany o średniejwysokości z wyraźną charakterystyczną matową barwą. Mając taką wiedzę na temat reakcji detektora byłem gotów do wyjścia w teren.

TESTY W TERENIE

Wykonałem je używając standardowej sondy o średnicy 225mm. Nie dysponując zbyt dużą ilością czasu oraz pamiętając o ustawie o ochronie dziedzictwa narodowego udałem się w miejsca neutralne, bez większej nadziei na jakieś rewelacyjne znaleziska. Już po ok. pół godzinie zorientowałem się, że przy niezbyt wielkim zaśmieceniu najlepszym ustawieniem jest tryb MultiTone3 TONES z pewną modyfikacją w stosunku do zalecanych ustawień fabrycznych. Mianowicie pokrętło IRON LEVEL ustawiłem w pozycji 1/3 od minimum. Podniosło to znacznie komfort prowadzenia poszukiwań, ponieważ zawsze miałem dodatkową informację o obecności żelaza, które było teraz sygnalizowane niskim tonem, lecz o znacznie mniejszej głośności niż dla pozostałychprzedmiotów akceptowanych.Jeśli mamy zamiar "kosić kolorek" bez głębszego wnikania w szczegóły lub, jeśli na początku denerwuje nas zbyt wiele dźwięków naraz, można przestawić przełącznik TONES w pozycję 2. Otrzymujemy wówczas tylko dwie grupy selekcyjne: kolor i żelazo, przy czym zawsze możemy sprowadzić IRON LEVEL do poziomu 0 i zostanie tylko sam kolor. Trzeba tu podkreślić, że w tym przypadku próg rozgraniczenia żelaza i koloru jest zdefiniowany fabrycznie (po zdjęciu obudowy na płytce z elektroniką są dostępne potencjometry dostrojcze, które umożliwiają ewentualne przestawienie progów selekcji). Zgodnie z oczekiwaniami w czasie nieco dłuższym niż 1 godzina nie znalazłem nic rewelacyjnego mimo wielokrotnego odkopywania wyraźnych wskazań detektora. Wydobyłem kilka ołowianych kulek od szrapnela (śr. 15mm) z których najgłębiej położona była na ok. 20cm. Dosyć często trafiały się kawałki przetopionego metalu. Jeden spośród nich o wymiarach ok. 25x15x5mm odkopałem na głębokości ok. 20cm. Najciekawsze znalezisko to mały, lecz bardzo ładny i dobrze zachowany naparstek. Wydobyłem go z głębokości nieco mniejszej niż 20cm (17-18cm). Pomiarów dokonywałem przy pomocy miarki wypiłowanej na sztychu mojej saperki US.Army. Co pewien czas kontrolowałem czułość urządzenia machając nią nad sondą. Była wyraźnie wykrywana z ok. 55cm. Na koniec w celach doświadczalnych zdobyłem się na heroiczny akt (dla starego moneciarza) odkopania głębszego sygnału pochodzącego od żelaza. Z dołka o głębokości ok.50cm wydobyłem bliżej nieokreślony przedmiot (mogło to być małe kowadło) o wymiarach 60x200x100mm. Następnie udałem się na uczęszczane miejsce weekendowego obozowiska nad rzeczką. Już po kwadransie stwierdziłem, że z powodu potężnego zaśmiecenia z dyskryminacją typu MultiTone wiele tu nie zdziałam. Przestawiłem wobec tego detektor na dyskryminację klasyczną z możliwością kontrolowanego odrzucania śmieci metalowych. W pozycji 5 pokrętła DISCR wykrywacz nie reagował na folię, lecz wskazywał wszystkie zamyczki od piwa. Miałem nadzieję na jakieś współczesne monety. Szczęście mi nie dopisało, więc przestawiłem DISCR w pozycję 7 i zamyczki przestały dokuczać. Miałem jednak świadomość, że nieco ograniczam swoje szanse. Bardzo szybko po tym, odnalazłem leżący w trawie żeton telefoniczny typu" A". Zauważyłem, że leżące na powierzchni (lub bardzo płytko) monety dają ostry podwójny sygnał (specyfika sondy DD) a te nieco głębsze jeden wyraźny ton. Następny identyczny żeton znalazłem w piasku nad samą rzeczką na głębokości ok. 20cmPomimo, że detektor nie ma wyodrębnionej funkcji PINPOINT, pozycjonowanie obiektów jest bardzo łatwe i dokładne. Podczas sprawdzania jak zachowa się sonda zanurzona w bardzo zimnej wodzie otrzymałem wyraźny sygnał. Na głębokości ok. 30cm pod lustrem wody znajdowały się dwa mosiężne klucze od zamka typu Łucznik . Na odchodne znalazłem jeszcze dosyć ładną broszkę z białego metalu o śr. ok. 25mm prawdopodobnie wdeptaną w piasek na głębokość ok. 20cm. W ten sposób zakończyłem testy w terenie i dosyć zmarznięty wróciłem do domu ponieważ mimo kilkudniowej odwilży temperatura nie była zbyt wysoka (mniej niż. +5st.C). 4 dni potem, gdy wróciły mrozy, pozostawiłem detektor na kilka godzin w nie ogrzewanym, garażu gdzie utrzymywała się temperatura -7 do -10st.C. Podczas testów na zewnątrz detektor nadal pracował stabilnie i poprawnie, jednak stwierdziłem, że czułość dla średnich i dużych przedmiotów obniżyła się w granicach 10%.

UWAGI KOŃCOWE

Podczas użytkowania tego detektora odniosłem szereg pozytywnych wrażeń. Częstotliwość pracy (4.6kHz) wskazuje, że jest to urządzenie uniwersalne, jednak ku memu zaskoczeniu dobrze radzi sobie z zupełnie drobnymi obiektami. Duże przedmioty wykrywa i określa bardzo pewnie. Nie wymaga szybkiego przemiatania sondą. Sugeruje to, iż zastosowano układ elektroniczny tzw. slow motion (wolna dynamika). Takie rozwiązanie czyni detektor wprawdzie bardziej uniwersalnym jednak z reguły pogarsza zdolności do tłumienia sygnałów od gruntu. I tu konstruktorzy z XP znaleźli tzw. złoty środek w postaci zastosowania sondy typu DD , która dzięki swoim właściwościom niższej reakcji na glebę doskonale i celowo uzupełnia elektronikę pod tym względem. Rezultat: wolny detektor ze świetną separacją gruntu. I to właśnie wydaje mi się być głównym pomysłem na ten wykrywacz. Inną oryginalną cechą tego sprzętu jest wyodrębnienie kanału reakcji na żelazo i wyposażenie go w oddzielny regulator głośności IRON LEVEL. Pozwala to na prowadzenie poszukiwań przedmiotów z metali kolorowych ze świadomością występowania obiektów żelaznych. Jako wyposażenie dodatkowe, dostępne są dwie sondy. Okrągła typu DD o średnicy 270mm oraz eliptyczna również DD 240x110mm. Pierwsza przeznaczona do poszukiwania większych głębiej położonych obiektów jak np. militaria i relikty, ponieważ zysk zasięgu dla tych przedmiotów wynosi ok.20% Druga do użycia w miejscach szczególnie zaśmieconych odpadkami metalowymi. Waga detektora gotowego do pracy wynosi ok. 1.45 kg, co wraz z bardzo dobrym wyważeniem daje naprawdę wysoki komfort prowadzenia poszukiwań. Wśród wielu cech pozytywnych znalazłem również negatywne. Zastrzeżenia budzi zbyt krótka i ogólnikowa instrukcja obsługi. Mając pewne wątpliwości, zwróciłem się do firmy XP z prośbą o wyjaśnienia. Na szczęście reakcja była szybka. W przeciągu 2 dni otrzymałem email z odpowiedzią. Rozwiązanie pojemnika na baterie także nie bardzo mi się spodobało. Brak wyraźnego oznaczenia biegunowości oraz prowadnic zapobiegających pomyłkom łatwo może doprowadzić do błędnego umieszczenia baterii. Nie próbowałem tego robić w obawie przed uszkodzeniem detektora. Gmax jest urządzeniem o średnim poborze prądu. Wynosi on ok. 40mA a przy pełnym sygnale z głośnika do 60mA. Baterie alkaliczne pozwalają pracować ok. 40 godz. Zwykłe baterie wystarczają na ok. 15 godzin. Podobny czas zapewniają również najtańsze akumulatory CdNi o pojemności 700mAh. Decydując się na ich używanie szybko zrozumiemy, dlaczego zastosowano pozornie niewygodny system mocowanie pokrywy pojemnika baterii dwiema łatwymi do zgubienia nakrętkami. Konstruktorzy z XP przewidzieli, że podstawowym źródłem zasilania będą akumulatory, w związku z czym potrzeba zdejmowania pokrywy będzie nader rzadka. Wśród dostępnych opcji znalazłem zestaw akumulatorów + ładowarka. Jest ona specjalnie dostosowana do rodziny detektorów XP i umożliwia wygodne ładowanie poprzez gniazdo sondy.

Podsumowując, detektor XP Gmax zdecydowanie wart jest szczególnej uwagi i każdemu mogę polecić jego wypróbowanie w celu wyrobienia sobie własnej opinii.

TEST "W POWIETRZU" DETEKTORA XP G-max

Sonda standardowa typu DD o śr. 225mm oraz dodatkowa typu DD o śr. 270mm Test przeprowadzono ustawiając maksymalną wartość czułości, przy której urządzenie zachowywało pełną stabilność tj. dla sondy 225 mm SENS na końcu białego pola, a dla sondy 270mm ok. 2/3 zakresu. Praca w trybie ruchowym z załączoną funkcją MULTI-TONE (3 TONES), IRON LEVEL - max, GROUND - w neutrum, SILENCER - w pozycji 1. Test uznawano za zaliczony gdy detektor reagował na przedmiot sygnałem o przynajmniej połowie pełnej głośności. Test należy traktować jako wskazówkę dotyczącą potencjału detektora G-max w porównaniu do innych podobnych urządzeń.

Monety USA

MONETY Sonda 225mm Sonda 225mm
1c 22cm 23cm
5c 23cm 24cm
10c 22cm 25cm
25c 25cm 27cm
0.5$ 27cm
1$ 28cm
NewGold_1$ 27cm

Monety Euro

MONETY Sonda 225mm
2Ecent 19cm
20Ecent 26cm
50Ecent 27cm
1Euro 25cm
2Euro 26cm

Monety polskie PLN

MONETY Sonda 225mm Sonda 225mm
1 gr 20 cm 20 cm
2 gr 22 cm 22 cm
5 gr 24 cm 24 cm
10 gr 18 cm 19 cm
20 gr 20 cm 21 cm
50 gr 21 cm 23 cm
1 zł 23 cm 25 cm
2 zł 25 cm 28 cm
5 zł 26 cm 27 cm

Monety inne

MONETY Sonda 225mm
Denarek 15 cm
Boratynka 21 cm
10złAg_1933r 27 cm

Inne

PRZEDMIOT Sonda 225mm Sonda 270mm
Puszka 0.5 l 60 cm 65 cm
Puszka 1 l 65 cm 75 cm
Kanister 20 l 85 cm 105 cm
-Typowa puszka po piwie ustawiona w pozycji poziomej
-Typowa puszka po farbie (śr. 10cm, wys. 15cm) ustawiona w pozycji pionowej
-Typowy kanister z blachy stalowej (45x35x16cm) ułożony płasko w pozycji poziomej

-Inne przedmioty:
-Szpilka krawiecka - 9cm
-Klamra carska - 45cm
-Patera posrebrzana śr. 31cm - 80cm
-Max. bok samochodu osobowego - 130cm



Powrót do spisu treści.




Copyright © by Thesaurus News 2007.
All Rights reserved ®