"...Jeśli sądzisz, że chciałbyś być poszukiwaczem, ale nie jesteś pewien czy żona będzie z tego zadowolona, albo wątpisz czy mógłbyś spędzać tyle czasu poza swoją regularną pracą lub obawiasz się, że jako kobieta stracisz część swojej kobiecości, to w rzeczywistości wybór już został dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem życia..."
- Howard Jennings

Poszukiwania magnesem,
czyli wszystko o neodymach
Darmatt


Miałem chyba 5 lat, kiedy pierwszy raz miałem styczność z magnesem. To był taki książkowy magnes w kształcie litery „U”. Rzecz miała miejsce w zakładzie stolarskim mojej mamy. Magnes służył tam do wyciągania pogubionych gwoździków z pyłu drzewnego. Wiele razy się nim bawiłem i ten obrazek wyrył mi się gdzieś tam w mózgu – namagnesowało mnie ;)


Magnesy - masz wątpliwości?
Kilka lat temu, kiedy pierwszy raz usłyszałem o magnesach do poszukiwań - magnesach neodymowych – od razu przypomniała mi się ta moja „podkowa”. - To niemożliwe – pomyślałem sobie. Przecież tamten magnes był taki słaby. Nawet gdyby był dużo większy, nie byłby w stanie przyciągać rzeczy większych od pokrywki małego garnka! Zacząłem drążyć temat i dowiedziałem się, że magnesy neodymowe są dużo, dużo silniejsze niż ten z dzieciństwa. Po prostu składają się z innych pierwiastków m.in. neodymu – pierwiastka, który można bardzo mocno namagnesować, a który jednocześnie niezmiernie powoli się rozmagnesowuje. Postanowiłem taki magnes zakupić i tak się zaczęła przygoda. Kiedy rozpakowałem paczkę z magnesem, zaczęły się problemy. Nie mogłem się przyzwyczaić, że jest tak silny i że trzymam go w ręce. Najpierw przykleiły się do niego klucze, które trzymałem w drugiej ręce a kiedy je odczepiłem, przykleiły się ponownie, bo chciałem przełożyć magnes z ręki do ręki. Następna w kolejce była stalowa futryna i przykleszczone palce, nóż i kupa strachu – długo by wymieniać ;) W ciągu kilku dni zrobiłem obudowę, kupiłem linę i ruszyłem w teren. Na pierwsze „łowisko” wybrałem rzekę przepływającą przez centrum mojego miasta. Wcześniej wielokrotnie słyszałem jakie to cuda znajdowano przy pogłębianiu rzeki: bagnety, kordy, szable, pałasze, hełmy – było tego podobno bardzo dużo a więc mój apetyt również. A tu spotkało mnie małe rozczarowanie. Cały mój połów to było 50kg współczesnego złomu, stare żelazko na duszę i kilka porcelanek do butelek z pozostałościami drucików. Nic z rzeczy, które tak mnie interesowały i o których tyle słyszałem. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, ale potem gdzieś przeczytałem, że kiedy ukończono pogłębianie rzeki, jej dno wybetonowano – no i zagadka rozwiązana. Innego dnia poszedłem na trochę inny odcinek, gdzie spotkała mnie z kolei miła niespodzianka…..STOP! To nie jest artykuł o tym, co znalazłem ja lub inni poszukiwacze. No właśnie, czy magnesem można w ogóle coś znaleźć? Jeśli w to wątpisz, to spokojnie się zastanów. W jaki sposób pozbywano się niewygodnych rzeczy? Który sposób był najłatwiejszy, najszybszy, najwygodniejszy i najskuteczniejszy? Albo inaczej. Wyobraźmy sobie, że przez centrum miasta płynie rzeka, przez miasto przechodzi front, na ulicach leżą tony rynsztunku wojskowego, front idzie dalej a wyposażenie nadal wala się po ulicach. Część z niego wpadło do rzeki podczas walk a część zostaje wrzucona do rzeki przez ludzi, bawiące się dzieci, ludzie zbierają różne „zabawki” a potem są zmuszeni się ich pozbyć itd. To, co leży na ulicach, jest widoczne, a jak coś wpadło do rzeki to jak amen w pacierzu. Jeszcze nie jesteś przekonany? A co z przeprawami wojska lub ludności cywilnej? Czy to możliwe, że wiele sprzętu nigdy nie zobaczyło drugiego brzegu? A czy słyszałeś kiedyś o tzw. zrzutowiskach po demobilizacji, demilitaryzacji itd.? Otóż takich miejsc jest bardzo dużo. Te wszystkie przykłady to zaledwie ziarenko piasku.

I mam pytanie
Oto kilka odpowiedzi na popularne pytania:
1. Boję się, że kiedy kupię magnes o udźwigu 160kg to nie będę go mógł odczepić. To tylko pozory. Udźwig magnesu jest udźwigiem maksymalnym, w warunkach optymalnych, gdzie za "fant" służy najlepiej stalowa "kostka" o idealnie gładkich ścianach, bez korozji i magnes nie jest podnoszony za bok, ale za jedną ze swoich płaskich powierzchni, przyklejony na środku "kostki", przy podnoszeniu kąt prosty do podłoża itd. itd. To się nie zdarza w przyrodzie. Magnes o udźwigu 160kg a nawet większym nie będzie nastręczał problemów użytkownikowi.
2. Jaki kupić magnes, który magnes jest najlepszy? Nie kupuj magnesu mniejszego niż 70mm x 30mm. Możesz kupić 70x30, 70x40, 70x50 a nawet 70x60, ale kupowanie magnesu mniejszego nie ma sensu.
3. Co to za parametry N42 lub N45 (itp.) podawane na aukcjach zaraz po wielkości magnesu? Współczynnik „N” oznacza stopień namagnesowania magnesu. Im wyższe „N”, tym magnes jest mocniej namagnesowany i tym silniejszy np. magnes 70x30 N45 będzie silniejszy od magnesu 70x30 N42 (o ok. 8%). Dlatego kup magnes z jak największym „N”.
4. Na co zwracać uwagę przy kupnie? Na wielkość, czy współczynnik N? Na oba te współczynniki. Generalnie magnes dwa razy większy, będzie dwa razy silniejszy (dla tego samego „N”) więc stając przed wyborem: albo magnes 70x30 N45, albo 70x50 N42, wybieramy 70x50 N42 ponieważ mimo, że jest on mniej namagnesowany od tego 70x30, to jednak jest prawie dwukrotnie większy i dzięki temu prawie dwukrotnie silniejszy (czyli różnica jest dużo większa niż te 8% wspomniane w punkcie 3).
5. Jak sprawdzić, czy kupiony magnes ma taką moc, jaką napisał sprzedawca? Nie można tego sprawdzić w warunkach domowych a wszystkie magnesy wyglądają tak samo. Musisz kupować u sprawdzonych sprzedawców.
6. Czy magnes może się rozmagnesować? Jak szybko rozmagnesowuje się magnes neodymowy? Magnesy neodymowe są magnesami stałymi/wiecznymi, których samoistny stopień rozmagnesowywania się jest bardzo powolny, wręcz niezauważalny. Magnes można jednak łatwo rozmagnesować wystawiając go na wysokie temperatury – dlatego lepiej nie spawać obudowy na magnesie.
7. Czy magnes muszę obudować? TAK
8. Dlaczego muszę obudować magnes? Chociażby dlatego, że magnes nie ma ucha, za które mógłbyś zaczepić linę. Poza tym, magnes jest kruchy i nastawiony na mocne uderzenia może popękać a w sytuacjach ekstremalnych wręcz się rozprysnąć w kawałki.
9. Jak obudować magnes? Rodzajów obudów jest wiele. Niektóre całkowicie zamykają magnes (osłaniają również powierzchnie przyciągające magnesu), niektóre to zwykłe obejmy z uchem na linę (powierzchnie przyciągające są odsłonięte). Każda z nich ma swoje wady i zalety. Zwróćcie uwagę na przykłady różnych typów obudów na załączonych zdjęciach.



10. Jak gruba powinna być ścianka obudowy na powierzchniach przyciągających? Nie powinna być grubsza niż 1,5mm.
11. Czy ścianka obudowy spowoduje, że spadnie moc magnesu? Tak. Jeden powód jest taki, że sama ścianka powoduje wzrost odległości między magnesem a przyciąganą rzeczą (dlatego im mniejsza grubość tym lepiej) a drugim powodem jest fakt, że obudowa zamyka troszkę pole magnetyczne. Tego problemu nie ma w przypadku obejmy, jednak wtedy magnes nie jest tak chroniony jak w przypadku obudowy całościowej. Coś za coś.
12. Czy woda szkodzi magnesowi? Magnes pokryty jest warstwą miedzi i niklu. Dopóki ta powłoka się nie zetrze, woda nie zrobi magnesowi szkody. Dlatego obudowy magnesu nie muszą być szczelne. Kiedy zetrze się warstwa niklu i miedzi, magnes zaczyna rdzewieć. Jest to jednak bardzo powolny proces dlatego nie należy się tego zbytnio obawiać.
13. Czym się różni zaczep boczny od górnego? Zaczepy to miejsca (ucha) w których doczepiamy linę. Zaczep górny to taki, przy którym podnosząc magnes za linę do góry, powierzchnia przyciągająca magnesu będzie równoległa do ziemi. W przypadku zaczepu bocznego, powierzchnie przyciągające będę prostopadłe do ziemi. Magnes jest w stanie podnieść dużo większe ciężary za zaczep górny, ale jednocześnie trudniej go odczepić od ciężkich rzeczy. Z zaczepem bocznym jest odwrotnie. Zaczep górny najlepiej nadaje się przy studniach, pionowych rzutach np. z mostu (lecz niekoniecznie!) z kolei zaczep boczny najlepiej spisuje się przy rzutach poziomych (łowienie z brzegu). Tam gdzie zaczep boczny ma problemy, zaczep górny nie będzie miał problemów.
14. Jaką zastosować linę? Najlepiej kupić od razu 30m. Sprawdzoną grubością liny jest 8mm – na tyle cienka i lekka, że bardzo wygodnie się nią rzuca a na tyle gruba, że jest piekielnie silna. I stoimy przed wyborem: albo tania polipropylenowa z rdzeniem (ceny od 1zł / m) albo lina alpinistyczna (od 5zł / m). Lina polipropylenowa rdzeniowa wytrzymuje ok. 1000kg, jest mało rozciągliwa (dobrze), nie nasiąka wodą, jest lekka. Jej wadą jest stosunkowo mała odporność na przecieranie się – jest to proces powolny, lina stopniowo mechaci się na odcinku jednego metra od magnesu i po jakimś czasie można sobie ten 1m odciąć. Lina alpinistyczna jest liną idealną (posiada wszystkie zalety liny polipropylenowej a do tego jest bardzo odporna na przecieranie się), ale wydaje się, że zbyt drogą na nasze potrzeby. Według mnie najlepiej kupić jednak polipropylenową rdzeniową.
15. Jak przywiązać linę do zaczepu? Najlepiej za pomocą jakiegoś węzła żeglarskiego np. kotwicznego. Wiele takich węzłów możesz znaleźć na Internecie.
16. Jak przewozić magnes? Sprawdzonym sposobem jest przewożenie magnesu wraz z liną w plastikowym wiaderku wsadzonym między kanapę a przednie siedzenie samochodu. Bez obawy, w tamtym miejscu nie spowoduje on żadnych szkód w samochodzie.
17. Jakie metale przyciąga magnes? Magnesy z zasady nie przyciągają metali kolorowych. „Ulubionymi” metalem dla magnesów jest żelazo i jego stopy: stal, żeliwo i inne. Należy jednak pamiętać, że wiele rzeczy z „kolorku” posiada jakąś część ze stali i to wystarczy by magnes to wyciągnął.
18. Jaki zasięg mają magnesy? Generalnie magnesy neodymowe posiadają bardzo mały zasięg. Będzie to ok. 13cm w przypadku magnesu 70x30 do 18cm w przypadku magnesu 70x50.
19. Czy magnes jest w stanie wyrwać rzeczy z mułu? Tak. Jeśli rzecz jest mała, to nie będzie miał najmniejszego problemu. Jeśli rzecz jest większa objętościowo, stawia opór w mule i czujemy, że silniejsze pociągnięcie spowoduje odczepienie się magnesu, trzeba ciągnąć rozważnie – szarpać za linę i powodować stopniowe opłukanie rzeczy z mułu.
20. Czy magnes poradzi sobie z rzeczami zagłębionymi głęboko w mule np. 0,5m? Tu wracamy do punktu 18. Jeśli magnes zagłębi się w tym mule na tyle, że przyciągnie taki przedmiot, to sobie poradzi z wyrwaniem go. Problemem jest przebycie tej półmetrowej drogi. Jeśli takie miejsce jest tuż przy brzegu, możemy zastosować tyczkę, za pomocą której magnes wbijamy w dno. Jeśli jest to dalej, to wbijamy tyczkę z łodzi (jeśli jest taka możliwość). Można też dodatkowo dociążać magnes jakimś ciężarem, ale ma to różny skutek. Wszystko też zależy od konsystencji mułu. No a jeśli dany przedmiot jest przysypany półmetrową warstwą piachu a nie mułu, to możemy o nim zapomnieć. I na koniec humorystyczny akcent. Kilka razy dostałem takie pytanie.
21. Czy magnes ciągnięty po ziemi będzie wyciągał stalowe rzeczy z ziemi? Nie











Magnesy to temat wciąż u nas mało znany. Szkoda, bo nasz kraj jest miejscem wybitnym jeśli chodzi o „zdatność” do tego typu hobby. Całe drugie tysiąclecie to jedna wielka wojna na naszym terytorium. Fronty przetaczały się z Zachodu na Wschód, z Północy na Południe (i zwykle z powrotem). Zawsze byliśmy wielkim polem walki, na którym w ziemię wsiąkło więcej krwi, niż gdziekolwiek indziej. Nasze zbiorniki wodne kryją w sobie tajemnice, których choć rąbek możesz odkryć za pomocą magnesu. No to do dzieła! Mam nadzieję, ten mój krótki artykulik troszeczkę rozświetlił Wasze wątpliwości, obawy lub inne takie.

Jeśli masz jakieś pytania pisz na raskolnikov@biall.net.pl lub odwiedź forum www.magnesyneodymowe.fora.pl.

Darmatt



P.S. Dziękuję Idolowi, komarowiXL, Terlikowi, Tmxdriverowi i Tygryso za udostępnienie zdjęć swoich magnesów

Chcesz wiedzieć więcej ?
www.thesaurus.com.pl/forum/viewforum.php?f=84


Powrót do spisu treści.




Copyright © by Thesaurus News 2007.
All Rights reserved ®