ÿþ<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Transitional//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-transitional.dtd"> <HEAD> <META HTTP-EQUIV="Content-type" CONTENT="text/html; charset=iso-8859-2"> <META NAME="moneta, skarb, guzik, klamra, medalik, poszukiwanie " CONTENT="Pierwszy w Polsce internetowy magazyn dla poszukiwaczy skarbów. Tworzony przez pasjonatów i dla pasjonatów."> <META NAME="Author" CONTENT="Vincent Vega 69"> <LINK title="Thesaurus News" media=screen href="obrazki/layout.css" rel=stylesheet> <TITLE>Thesaurus News</TITLE> </HEAD> <BODY> <!-- Tabela nagBówka --> <TABLE ALIGN="CENTER" VALIGN="TOP" WIDTH="100%" HEIGHT="0" CELLSPACING="0" CELLPADDING="0" BORDER="0" FRAME="BOX" RULES="none"> <TR> <TD width="25%"><span class="subHead1"> <img class="floatLeft" src="obrazki/numer4.gif"> <!--<script type="text/javascript"> var uri = 'http://imppl.tradedoubler.com/imp?type(img)g(16649260)a(1325039)' + new String (Math.random()).substring (2, 11); document.write('<a href="http://clk.tradedoubler.com/click?p=22131&a=1325039&g=16649260" target="_blank"><img src="'+uri+'" border=0></a>'); </script>--> </span></TD> <TD width="50%"> <p class="testowy"> <!-- Motto --> "...Je&#347;li s&#261;dzisz, |e chciaBby&#347; by poszukiwaczem, ale nie jeste&#347; pewien czy |ona bdzie z tego zadowolona, albo w&#261;tpisz czy mógBby&#347; spdza tyle czasu poza swoj&#261; regularn&#261; prac&#261; lub obawiasz si, |e jako kobieta stracisz cz&#347; swojej kobieco&#347;ci, to w rzeczywisto&#347;ci wybór ju| zostaB dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem |ycia..." <!-- Autor motto --> <br><SPAN id=quoteAuthor> - Howard Jennings </span> </TD> <TD width="25%"><div id="okladkaGora"><a href="http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/numer4/index.html"><img class="floatRight" src="obrazki/okladka_numer_4.jpg"></a></div> </TD> </TR> </TABLE> <!-- Tabela logo --> <TABLE ALIGN="CENTER" VALIGN="TOP" WIDTH="100%" HEIGHT="0" CELLSPACING="0" CELLPADDING="0" BORDER="0" FRAME="BOX" RULES="NONE"> <TR> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/10pion.gif"></TD> <TD width="50%"><IMG SRC="obrazki/10pion.gif"></TD> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/10pion.gif"></TD> </TR> </TABLE> <!-- Tabela logo --> <TABLE ALIGN="CENTER" VALIGN="TOP" WIDTH="100%" HEIGHT="0" CELLSPACING="0" CELLPADDING="0" BORDER="0" FRAME="BOX" RULES="NONE"> <TR> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/zero.gif"></TD> <TD width="50%"><a HREF="http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/numer4/index.html"><IMG SRC="obrazki/logo.jpeg" WIDTH="600" HEIGHT="150" BORDER="0"></A></TD> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/zero.gif"></TD> </TR> </TABLE> <!-- ***************TREZ STRONY*************** --> <div class="centerSectionHeadMain" align="center"> Pierwsza Wyprawa Krzy|owa </div> <div id="centerColumn" align="center"> <span style="font-weight: bold; TEXT-DECORATION: underline"> MichaB Pilc </span></DIV> <BR><BR> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/tarcza.jpg"><br> W 1096 r. do Polski przybyBa pierwsza fala {ydów. Polska ich przyjBa i daBa warunki do osiedlenia si. Ta pierwsza fala {ydów, która napBynBa do Polski, uciekaBa przed pierwsz wypraw krzy|ow. <br><br> W 1097 r. cesarz Henryk IV pozwoliB ocalaBym {ydom niemieckim, którzy zostali zmuszeni do chrztu, aby teraz powrócili do wiary swoich ojców.<br><br> Papie| Klemens III 1080-1100) zganiB cesarza Henryka IV piszc do niego: SByszeli[my, |e ochrzczonym {ydom pozwolono odpa[ od Ko[cioBa. Rzecz to niesBychana i grzeszna, wzywamy przeto Ciebie i wszystkich naszych braci, aby[cie nie dopu[cili pohaDbienia sakramentów Ko[cioBa przez {ydów."<br> <center><img style="float: center; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/wkmapka.jpg"><br></center> <p class="artykul"> Ruch krucjatowy rozpoczB si od krucjaty zwanej ludow. ProwadziB j Piotr Pustelnik. Jako kaznodzieja cechowaB si przede wszystkim talentem krasomówczym, charyzm i ogromn wiar w koDcowy sukces. Niestety brakowaBo mu zdolno[ci organizacyjnych i przede wszystkim talentów wojskowych. Jako podró|ny kaznodzieja chodziB od wsi do wsi, od miasta do miasta i gBosiB hasBo krucjaty. Pod|yBo za nim tysice ludzi z Francji i z Rzeszy Niemieckiej, gBównie chBopów i ubogich mieszczan, sporo zwykBych przestpców i troch zubo|aBych osób pochodzenia rycerskiego. Dla wikszo[ci z nich oczywistym byBo, |e Ziemia Zwita znajdowaBa si zaledwie kilka dni marszu z dala od ich domostw, wic zupeBnie nie byli przygotowani na kilkumiesiczn wdrówk. W 1096 ta caBa chmara ludzi opu[ciBa ostatecznie Koloni, aby przez Wgry uda si do Kostantynopola. Cesarz Aleksy I Komnen staraB si ze wszystkich siB nie dopu[ci do przypadków Bupienia miejscowej ludno[ci przez krzy|owców i jak najszybciej doprowadzi tych ludzi w okolic stolicy i przetransportowa na drugi brzeg Bosforu. Cesarz, pomimo licznych obaw wizaB pewne nadziej z ruchem krucjatowym. W cigu swoich rzdów, korzystajc z usBug wielu najemnych |oBnierzy, nauczyB si, |e Frankom nie nale|y ufa. Nie miaB jednak innego wyj[cia, gdy| od czasu utraty Anatolii, armia bizantyjska skBadaBa si w zasadzie tylko z najemników. Cesarz liczyB, |e od ka|dego przywódcy krucjatowego wymusi zBo|enie hoBdu lennego, aby przej cho formalne zwierzchnictwo nad wszystkimi zdobytymi przez krzy|owców ziemiami. Poza tym armie frankijskie, walczce na wschodzie, gwarantowaBy pewien spokój ze strony Turków na granicy imperium. Nadzieje Aleksego szybko si jednak rozwiaBy, gdy dowiedziaB si jacy ludzie wchodz w skBad owej krucjaty. PostanowiB wic jak najszybciej pozby si problemu i przetransportowa tych ptników na drugi brzeg Bosforu. Oczywi[cie caBa ta armia zostaBa kompletnie rozbita przez wojska Kilid| Arslana I, suBtana Nikei. Samemu Piotrowi Pustelnikowi udaBo si uj[ z |yciem z pogromu i wraz z garstk towarzyszy przedostaB si do Konstantynopola, gdzie po kilku miesicach przyBczyB si do wyprawy rycerskiej.<br><br></p> Papie| , Odon de Lagery, (ur. 1042 w Chatillon-sur-Marne, Szampania - zm. 29 lipca 1099), papie| od 1088. PochodziB z francuskiej rodziny rycerskiej. KsztaBciB si szkole katedralnej w Reims. Jego nauczycielem byB [w. Bruno z Kolonii, zaBo|yciel zakonu kartuzów. Odon de Lagery zostaB kanonikiem i archidiakonem katedry w Reims; okoBo 1070 wstpiB do zakonu benedyktynów (klasztor w Cluny). PeBniB w Cluny m.in. funkcj przeora; wysBany do Rzymu na zaproszenie papie|a Grzegorza VII, byB bliskim doradc papie|a w okresie jego staraD o reform Ko[cioBa. W 1080 mianowany kardynaBem-biskupem Ostii. W latach 1082-1085 legat we Francji i Niemczech, 1083 krótko wiziony przez cesarza Henryka IV. KoordynowaB obsad wakujcych stolic biskupich w Saksonii duchownymi wiernymi Grzegorzowi VII oraz przeprowadziB synod w Kwedlinburgu, na którym kltw obBo|ony zostaB antypapie| Klemens III oraz jego zwolennicy. PowróciB do Rzymu z misji legata w 1085, ju| po [mierci Grzegorza VII i wyborze jego nastpcy, Wiktora III. Pocztkowo byB przeciwnikiem wyboru Wiktora, ostatecznie uznaB go jednak za prawowitego papie|a; po [mierci Wiktora (1087) wybór nowego papie|a nie mógB odby si w Rzymie, opanowanym przez antypapie|a Klemensa. 12 marca 1088 w Terracinie koBo Gaety wybrany zostaB Odon de Lagery; przyjB imi Urbana II.<br><br> <p class="artykul">Wyprawa rycerska<br> Pocztki zajcia Edessy<br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/urban.jpg"> W 1097 roku w [lad za krucjata ludowa ruszyBa krucjata wojskowa. W zale|no[ci od miejsca zbiórki rycerze wdrowali ku Ziemi Zwitej czterema szlakami: Rajmund, hrabia Tuluzy, wyruszyB przez Itali, Dalmacj, Albani, Grecj; Robert II z Flandrii poprowadziB oddziaBy z Brugii i Pary|a przez Alpy i Itali; Godfryd de Bouillon z brami przeszedB przez Niemcy, Wgry i BuBgari; Boemund z Tarentu i jego siostrzeniec Tankred wybrali drog morsk z Brindisi i dalej poprzez Grecj. Cztery armie poBczyBy si przed Konstantynopolem. DotarBy tam w ró|nych odstpach czasu, w zwizku z tym ka|dego z tych baronów cesarz przyjB oddzielnie. Obdarowujc prezentami i gro|c bizantyjsk armi, wymusiB na ka|dym z nich zBo|enie przysigi lennej. Nastpnie ju| poBczona armia krzy|owa, pod duchowym przewodnictwem biskupa Ademara Le Puy, który jako pierwszy odpowiedziaB na wezwanie papie|a, przeprawiBa si przez Bosfor. Wyprawie towarzyszyB oddziaB bizantyjski pod dowództwem generaBa Tatitikosa. Pierwszym sukcesem Krzy|owców byBo odbicie Nikei z rk Kilid| Arslana, która zostaBa oddana cesarstwu. Nastpnie armia krucjatowa wyruszyBa dalej szlakiem przez Anatoli. Powa|nym problemem caBej wyprawy byB brak jednego wodza. Za gBównodowodzcego uwa|aB si caBy czas Rajmund z Tuluzy, jako |e byB pierwszym rycerzem, ktory zgBosiB. Jednak nawet papie| nigdy <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/krzyzowcy.jpg"> nie ogBosiB go jednoznacznie dowódc, nie mówic ju| o innych baronach, dla których Rajmund wydawaB sie byc zbyt wyniosBy i autorytatywny. Na potwierdzenie tezy, |e tak naprawd krzy|owcy nie tworzyli jednej zwartej armii, a raczej zbitk hufców poszczególnych baronów, [wiadczy fakt, |e niedBugo po dotarciu do granic Syrii dwóch baronów odBczyBo si od gBównej armii, aby spróbowa podbi dla siebie jakie[ hrabstwa. Byli to Baldwin z Bouillon i Tankred. O ile wyprawa Tankreda skoDczyBa si na niczym, i wkrótce powróciB on do gBównej armii krucjatowej, o tyle Baldwin odniósB znaczny sukces. UdaBo mu si zaj dwa zamki, Ravendell i Turbussel. Wkrótce po tym wBadca Edessy, imieniem Toros, nie posiadajc prawie w ogóle wBasnej armii, zdecydowaB si adoptowa Baldwina i tym sposobem uchroni Edess od wielkiej armii tureckiej, która wBa[nie zbieraBa si pod Mosulem. Jako ciekawostk mo|na opisa bardzo specyficzn ceremoni adopcyjn, która obowizywaBa wtedy na tych terenach. Mianowicie Toros ubraB si w szerok biaB koszul, pod któr w[lizgnB si Baldwin, a nastpnie potarli si nagimi torsami. Ta sama procedura zostaBa nastpnie powtórzona z |on Torosa. W cigu kilku miesicy po tej ceremonii zmarB Toros, a Baldwin jako prawowity dziedzic, zostaB wBadc Edessy, zakBadajc pierwsze paDstwo krzy|owe na wschodzie, zwane hrabstwem Edessy.<br><br><br></p> W 1098 r. ksi| Czech, WratysBaw odebraB {ydom czeskim caBy majtek i dopiero wtedy pozwoliB, aby uciekli do Polski i Wgier.<br><br> W 1103 r. cesarz Henryk IV przera|ony skutkami pogromów {ydów niemieckich w Moguncji i Wormacji, kazaB ksi|tom i mieszczanom zBo|y przysig, |e w przyszBo[ci zabezpiecz {ydom spokojne istnienie nie pozwol ich prze[ladowa. W obliczu tych wszystkich cierpieD i prze[ladowaD, niemieccy {ydzi przyjli katolicki obyczaj odwiedzania grobów swoich zmarBych, których nazywali [witymi (Kedoszim) mczennikami. Odprawiano przy tym modlitwy za zmarBymi. Od tych tragicznych wydarzeD pierwszej wyprawy krzy|owej, niemiecki judaizm obumarB i przybraB pospn posta.<br><br> Gdy upadBa Edessa, rozpoczto gBosi potrzeb drugiej krucjaty. W Niemczech i we Francji znowu podburzano przeciwko {ydom krwio|erczy fanatyzm ludu.<br><br><br> <p class="artykul">Pod murami Antiochii<br> W pazdzierniku 1097 roku armia krucjatowa dotarBa pod mury Antiochii, której |mudne obl|enie trwaBo ponad dziewi miesicy. W tym czasie armia krzy|owa odpieraBa kilkakrotnie próby odsieczy organizowane przez poszczególnych Emirów tureckich, do których garnizon Antiochii sBaB listy z rozpaczliwymi pro[bami pomocy. W czasie obl|enia, obóz opu[ciB grecki generaB Titikos, sBusznie bojc si zamachu na jego |ycie. Krzy|owcy, którzy i tak z nieufno[ci odnosili si do cesarza, po tym incydencie uznali, |e nie obowizuje ich przysiga zBo|ona <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/rycerz.jpg"> Aleksemu. WywoBaBo to pewien sprzeciw, ale jednak wikszo[ zwykBych |oBnierzy uwa|aBa |e postpiono sBusznie. Uwa|ali, |e w koDcu nale|aBa im si wiksza pomoc ze strony cesarza, poniewa| walcz tak|e w obronie Bizancjum. Nie rozumieli, |e cesarz nawet gdyby chciaB nie mógB zaoferowa im wikszej pomocy. Poza tym [wietnie rozumiaB, |e baronowie tylko czekaj na mo|liwo[ wymigania si od przysigi, gdy| w koDcu w wikszo[ci przybyli na wschód, |eby zdobywa ziemie dla siebie, a nie dla cesarza. Wracajc jednak do obl|enia, Antiochia byBa pot|nym miastem, które musiaBo zosta zdobyte, je|eli krzy|owcy my[leli o podbiciu Palestyny. Ostatecznie w wyniku zdrady greka Firuza, dowódcy jednej z bram miejskich, którego |on uwiódB pewien Turek, armia krzy|owa wdarBa si do miasta. Zabito wszystkich muzuBmanów w mie[cie, a pozostaBych mieszkaDców, cho pozostawiono przy |yciu, doszcztnie obrabowano. Krzy|owcom nie udaBo si jednak zdoby cytadeli. W tym samym czasie do Antiochii kierowaBa si wielka armia turecka, dowodzona przez atabega Mosulu Kurbugha. UdaBo mu si zjednoczy wielu emirów tureckich, którzy dostrzegli zagro|enie ze strony wojsk krucjatowych. Odsiecz jednak przyszBa do miasta zbyt pózno, gdy| krzy|owcy kilka dni wcze[niej zajli miasto. Armia Kurbughi przeszBa wic do obl|enia. Krzy|owcy znajdowali w bardzo kiepskim poBo|eniu. W mie[cie obleganym przez kilka miesicy nie byBo ju| prawie wcale po|ywienia, na dodatek cigle nie zdobyli cytadeli. Czas dziaBaB jednak na ich korzy[, gdy| sojusz Kurbughi zaczB si chwia. W wyniku wzajemnych zawi[ci i wrogo[ci poszczególni emirowie opuszczali szeregi jego armii. Poza tym wielu wBadców tureckich zaczBo uwa|a, |e autorytatywny Kurbugha po zdobyciu Antiochii bdzie chciaB ograniczy niezale|no[ ich paDstewek. Pomimo dezercji, Kurbugha cigle jednak dysponowaB kilkukrotn przewag liczebn. Krzy|owcow podtrzywaBo na duchu znalezienie w podziemiach katedry Antiochii wBóczni, któr uznano za wBóczni [witego Maurycego. Ostatecznie w wyniku gBodu, pomimo [mierci ich duchowego przywódcy, legata papieskiego Ademara z Le Puy, zdecydowali si na atak. Wojsko miaB poprowadzi Beomund z Tarentu, który to namawiaB wcze[niej Firuza do zdrady, a tak|e organizowaB wiele dziaBaD obl|niczych. Z uwagi na ci|k chorob Rajmunda z Tuluzy, wszyscy baronowie bezspornie uznali dowództwo Boemunda w tej bitwie. Boemund wyprowadziB swoj nieliczn, zmczon armi w pole, która ze wzgldu na gBód panujcy w mie[cie utraciBa konie. Kurbugha wykorzystujc tradycyjn taktyk tureck, rozpoczB pozorowany odwrót, wcigajc krzy|owców w dogodniejszy teren, cigle jednak zasypujc ich strzaBami. Frankowie wiedzc, |e nie maj nic do stracenia parli jednak naprzód w zwartym szeregu. DoszBo do zacitej walki. W przeciwienstwie do Turków, Frankowie czuli, |e nie maj absolutnie nic do stracenia. Z czasem wszyscy sojusznicy Kurbughi, widzc, |e bitwa nie przebiega tak Batwo jak si spodziewali, uciekli z pola walki. Osamotnione wojska Kurbughi nie byBy wstanie dotrzyma pola Frankom i zostaBy zniszczone. WBadz nad miastem pomimo sprzeciwu Rajmunda z Tuluzy, przejB Boemund, który mianowaB si ksiciem Antiochii.</p><br><br><br> Cesarz Konrad (1137- 1152) udzieliB {ydom schronienia w Norymberdze i kilku innych warowniach. Od tego momentu {ydzi niemieccy uwa|ali cesarza za swego patrona i on sam uwa|ajc si za takiego, za|daB od nich opBacania ekwiwalentu. Dziki temu {ydzi w Cesarstwie Rzymskim narodu niemieckiego stali si staBymi klientami skarbu (Kammerknechte) paDstwa. Pocztkowo oznaczaBo to ich nietykalno[ jako sBug cesarskich. Jednak|e z czasem zepchnito ich na same dno spoBeczeDstwa i przywizano jak niewolników do ziemi. Do koDca XVIII wieku {ydzi niemieccy odgrywali ju| rol parjasów.<br><br> W 1147 r. do Polski przybyBa druga fala {ydów. Uciekali oni przed prze[ladowaniami drugiej wyprawy krzy|owej w Europie Zachodniej.<br><br> W owym czasie ludno[ |ydowska w Europie miaBa charakter odrbnego stanu spoBecznego. Uwa|ano ich za sBugi skarbu (servi camerae), co wpBynBo na wyodrbnienie si zwyczaju bezpo[redniego podlegania {ydów monarsze. FormuBa ta znalazBa wyraz w przywileju Fryderyka I Barbarossy dla ludno[ci |ydowskiej z 1157 r. i staBa si norm obowizujc w Niemczech, a tak|e poza ich granicami.<br><br><br> <p class="artykul">Jerozolima<br> W czerwcu 1099 roku armia krzy|owa liczca jakie[ 12 tys. pieszych, 1,2 tys. konnych i tBumy zwykBych pielgrzymów stanBa pod murami <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/rycerz2.jpg"> Jerozolimy. ByBa to pot|na twierdza, uzbrojona midzy innymi w ogieD grecki, nale|ca do rzdzcej Egiptem dynasti Fatymidów. Kiedy Egipcjanie zobaczyli zbli|ajc si armi, przezornie wygnali wszystkich chrze[cijan z miasta i przygotowali si do obrony. Na szcz[cie dla krzy|owców, Egipt trawiony byB przez konflikty dynastyczne, które a| do zajcia go przez Saladyna skutecznie ograniczaBy jego mo|liwo[ prowadzenia wojen. Najwa|niejszym problemem krzy|owców byB brak machin obl|niczych. Na szcz[cie ten problem udaBo si szybko rozwiza dziki przybyciu floty genueDskiej, zaopatrzonej w materiaBy do budowy takich machin. Pomimo licznych ataków krzy|owcom nie udawaBo si jednak zdoby miasta. Ostatecznie z pomoc dla wycieDczonych upalnych latem i zmczonych brakiem sukcesów krzy|owców przyszedB niejaki kaznodzieja imieniem Piotr Dezydery gBoszc, |e ukazaB mu si zmarBy biskup Ademar. KapBan nakazaB odby post, a nastpnie obej[ w procesji boso mury Jerozolimy, dziki czemu uda im si zdoby miasto w cigu dziewiciu dni. Wojsko krzy|owe z nowym zapaBem przystpiBo do obl|enia. W koDcu 14 lipca, hufiec pod dowództwem Gotfryda sforsowaB mury. W mie[cie zamordowano wszystkich mieszkaDców, czyli pozostaBych tam muzuBmanów i |ydów. Ten akt barbarzyDstwa odbiB si szerokim echem w [wiecie muzuBmaDskim, a nawet w Europie. Arabowie nigdy potem ju| nie umieli zapomnie Frankom tej zbrodni. 29 lipca zmarB Urban II, pomysBodawca caBego ruchu, nie dowiadujc si przed [mierci o wielkim sukcesie krzy|owców. Po dBugich targach koron zaproponowano Gotfrydowi z Bouillon, który jednak odmówiB koronacji w miejscu [mierci Chrystusa i przyjB jedynie tytuB ObroDcy Grobu Zwitego. Wybrano te| patriarch Jerozolimy, którym zostaB kapBan imieniem Daimbert. Ostatni, bitw krucjaty byBa sierpniowa bitwa pod Askalonem, gdzie wojska krucjatowe odparBy kiepsko zorganizowany i dowodzony atak armii Egipskiej.<br><br> <center><img style="float: center; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/forum.jpg"><br></center> <p class="artykul"><br>ArtykuB ukazaB si oryginalnie na stronie<br> <a href-"http://kruc.republika.pl">http://kruc.republika.pl</a><br><br> Chcesz podyskutowa ?<br> Wyrazi opini na temat tego artyluBu ?<br> Zapraszamy na forum<br> <a href="http://www.thesaurus.com.pl/forum/index.php?c=25">www.thesaurus.com.pl/forum/index.php?c=25</a><br> <!-- ***************KONIEC TREZCI STRONY*************** --> <BR><BR><BR> <a class="sectionHead" HREF="spisTresci.html">Powrót do spisu tre[ci.</A> <BR><BR><BR><BR><BR> <!-- Stopka --> <div id="bottomMenu"> <a href="http://www.thesaurus.com.pl">Copyright &#169 by Thesaurus News 2007.</a><br> <a href="http://www.thesaurus.com.pl">All Rights reserved &#174</a> </div> <!-- Koniec stopki --> <!-- Statystyki --> <script type="text/javascript"> var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www."); document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E")); </script> <script type="text/javascript"> try { var pageTracker = _gat._getTracker("UA-7157373-2"); pageTracker._trackPageview(); } catch(err) {}</script> <!-- Koniec statystyki --> </BODY> </HTML>