ÿþ<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.0 Transitional//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml1/DTD/xhtml1-transitional.dtd"> <HEAD> <META HTTP-EQUIV="Content-type" CONTENT="text/html; charset=iso-8859-2"> <META NAME="moneta, skarb, guzik, klamra, medalik, poszukiwanie " CONTENT="Pierwszy w Polsce internetowy magazyn dla poszukiwaczy skarbów. Tworzony przez pasjonatów i dla pasjonatów."> <META NAME="Author" CONTENT="Vincent Vega 69"> <LINK title="Thesaurus News" media=screen href="obrazki/layout.css" rel=stylesheet> <TITLE>Thesaurus News</TITLE> </HEAD> <BODY> <!-- Tabela nagBówka --> <TABLE ALIGN="CENTER" VALIGN="TOP" WIDTH="100%" HEIGHT="0" CELLSPACING="0" CELLPADDING="0" BORDER="0" FRAME="BOX" RULES="none"> <TR> <TD width="25%"><span class="subHead1"> <img class="floatLeft" src="obrazki/numer4.gif"> <!--<script type="text/javascript"> var uri = 'http://imppl.tradedoubler.com/imp?type(img)g(16649260)a(1325039)' + new String (Math.random()).substring (2, 11); document.write('<a href="http://clk.tradedoubler.com/click?p=22131&a=1325039&g=16649260" target="_blank"><img src="'+uri+'" border=0></a>'); </script>--> </span></TD> <TD width="50%"> <p class="testowy"> <!-- Motto --> "...Je&#347;li s&#261;dzisz, |e chciaBby&#347; by poszukiwaczem, ale nie jeste&#347; pewien czy |ona bdzie z tego zadowolona, albo w&#261;tpisz czy mógBby&#347; spdza tyle czasu poza swoj&#261; regularn&#261; prac&#261; lub obawiasz si, |e jako kobieta stracisz cz&#347; swojej kobieco&#347;ci, to w rzeczywisto&#347;ci wybór ju| zostaB dokonany. Poszukiwanie skarbów jest bowiem nie tyle zawodem, co stylem |ycia..." <!-- Autor motto --> <br><SPAN id=quoteAuthor> - Howard Jennings </span> </TD> <TD width="25%"><div id="okladkaGora"><a href="http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/numer4/index.html"><img class="floatRight" src="obrazki/okladka_numer_4.jpg"></a></div> </TD> </TR> </TABLE> <!-- Tabela logo --> <TABLE ALIGN="CENTER" VALIGN="TOP" WIDTH="100%" HEIGHT="0" CELLSPACING="0" CELLPADDING="0" BORDER="0" FRAME="BOX" RULES="NONE"> <TR> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/10pion.gif"></TD> <TD width="50%"><IMG SRC="obrazki/10pion.gif"></TD> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/10pion.gif"></TD> </TR> </TABLE> <!-- Tabela logo --> <TABLE ALIGN="CENTER" VALIGN="TOP" WIDTH="100%" HEIGHT="0" CELLSPACING="0" CELLPADDING="0" BORDER="0" FRAME="BOX" RULES="NONE"> <TR> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/zero.gif"></TD> <TD width="50%"><a HREF="http://www.thesaurus.com.pl/gazeta/numer4/index.html"><IMG SRC="obrazki/logo.jpeg" WIDTH="600" HEIGHT="150" BORDER="0"></A></TD> <TD width="25%"><IMG SRC="obrazki/zero.gif"></TD> </TR> </TABLE> <!-- ***************TREZ STRONY*************** --> <div class="centerSectionHeadMain" align="center"> Po Drugiej Stronie Tczy </div> <div id="centerColumn" align="center"> <span style="font-weight: bold; TEXT-DECORATION: underline"> W Poszukiwaniu ZBota w Szkocji<br> Spectra </span></DIV> <BR><BR> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/zloto.jpg"> <p class="artykul">W handlu podstawow jednostk zBota jest uncja trojaDska (jubilerska), czyli 31,1035 grama. Nazwa trojaDska nie pochodzi od Troi, ale od miasta Troyes w póBnocnowschodniej Francji, w [redniowieczu wa|nego o[rodka handlowego. Naukowcy oszacowali, |e dotychczas wydobyto lub wymyto 150 tysicy ton zBota.<br><br> <p class="artykul">Cz[ I<br> <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/leadhills.jpg"> Klamka zapadBa. Starannie zapakowane, gromadzone miesicami sprzty po brzegi wypeBniaBy samochód. Obejrzany kilka dni wcze[niej film dotyczcy pBukania zBota pozostawiB w gBowach lekk niepewno[. Czy aby napewno wiemy, na co si porywamy? Zimne wody szkockich potoków i deszczowy klimat nie zachcaBy do poszukiwaD. Skoro jednak 100 lat wcze[niej ludzie wytrzymywali te trudy to, czemu my - poszukiwacze z krwi i ko[ci mieliby[my nie da rady? W ostateczno[ci Szkocja od dawna byBa wakacyjnym marzeniem MBodego, byBa wic okazja, by to marzenie cho troch speBni. Wczesnym sierpniowym rankiem, caB trójk wyruszyli[my w dBug drog. PBaczca kapu[niaczkiem z nieba Anglia |egnaBa, deszczowa Szkocja witaBa. Soczysta zieleD trawy, przepleciona licznym krzakami wrzosów, mimo sipicego nieustannie deszczu napawaBa rado[ci. Kamienne murki przecinajce mijane wzgórza poziomo i pionowo, zaskakiwaBy skrupulatno[ci i cierpliwo[ci wykonania.<br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/baza.jpg"> Jak przystaBo na typowych mieszczuchów zachwycali[my si mijanymi domkami, stadkami owiec i kóz. Kiedy póznym popoBudniem dojechali[my do pierwszej stacji podró|y  Leadhills - deszcz, jakby na nasze powitanie przestaB wreszcie pada. Zmczeni, ale szcz[liwi, zabrali[my si za rozbijanie namiotu. <br><br><br> <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/domzarzadcy.jpg"> Pogodny ranek nie zapowiadaB obfitych opadów, jakie miaBy wkrótce nadej[. Podekscytowani otaczajc nas natur, postanowili[my zacz dziaBa. Pierwsze kroki skierowali[my do zarzdcy majtku, który jako jedyny mógB wyda pozwolenie na pBukanie zBota na podlegBym mu terenie. Wioski, tak odmienne od znanych nam rodzimych, s dobrze oznakowane, wic odnalezienie budynku nie sprawiBo |adnego problemu. Starszy, elegancki pan zaprosiB nas do domu, gdzie w stylowo urzdzonym wntrzu szybko wypisaB potrzebny nam dokument. Wraz ze szczegóBow mapk otrzymali[my ustn instrukcj, co do naszych uprawnieD.<br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/droga.jpg"> Jako, |e dzieD dopiero sie zaczB postanowili[my wypróbowa nasze miski. Niestety, ten pierwszy dzieD zakoDczyB si wraz ze skrzy|owaniem dróg. Nagle z nieba lunB nieprawdopodobny nawet dla nas, |yjcych przecie| w Krainie Deszczowców, ulewny deszcz, który obróciB w niwecz tak misternie przez nas zaplanowany pobyt. Sytuacja zmusiBa nas, by mimo lata zakupi w pobliskim miasteczku sprzt, potocznie zwany farelk, który pierwotnie miaB sBu|y jako suszarka i ocieplacz, jednak wkrótce zmieniB si w podstpn maszynk wyzibiajc ciaBo i umysB. Jedynym lekarstwem okazaBa si stara, poczciwa szkocka whisky, która, przynajmniej dla naszej starszej dwójki, byBa balsamem dobrym tak dla ciaBa jak i dla ducha. MBodemu w zupeBno[ci tego dnia wystarczyB prd i ...dostp do komputera.<br><br><br><br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/sztabka_reka.jpg"> <p class="artykul"> Sztabka zBota  regularna bryBa czystego (99,99%) zBota ksztaBtu zbli|onego do prostopadBo[cianu, najcz[ciej o wadze 1 uncji jubilerskiej trojaDskiej (31,1 gramów). Podstawowa jednostka rozliczeniowa w midzybankowym (i midzynarodowym) obrocie zBotem. T sam jednostk stosuje si równie| na gieBdach. Spotykane s tak|e sztabki o innej masie, np. 1 kg, a nawet wicej. Najwiksza sztaba zBota na [wiecie ma mas 200 kg. ZostaBa wytopiona 15 grudnia 1999 roku w Japonii przez Korporacj Mitsubishi Materials. Czysto[ zBota bryBy jest rzdu 99,99 %. Sztaba ma 19,5 cm szeroko[ci, 40,5 cm dBugo[ci i 16 cm wysoko[ci. 20 grudnia 1999 roku zostaBa zakupiona przez inn japoDsk korporacj - Toi Marine Kanko i wystawiona na widok publiczny.<br><br> <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/mapka.jpg">UdaBo si! Deszcz, mimo, i| padaB caB noc rano ustaB. Szybko zapakowali[my sprzt do samochodu. Kierujc si otrzyman dzieD wcze[niej mapk z zaciekawieniem spogldali[my z okien naszej terenówki na wrzosowe wzgórza. Wskie, pozbawione poboczy drogi mogByby zawstydzi naszych krajowych drogowców. Zwietnie utrzymane, bezpiecznie BczyBy malutkie osady na tym zdawaBoby si koDcu [wiata. Na pierwszy przystanek wybrali[my miejsce, które z jednej strony drogi byBo wzgórzem, z drugiej za[ dolin. Z wyczytanych wcze[niej informacji wiedzieli[my, |e ju| w XVI wieku znajdowano w tym miejscu znaczne ilo[ci zBota. O znajdowanych tu samorodkach i wypBukanych ilo[ciach zBota kr|yBy legendy. Sprawdzane tygodniami w ksi|kach i internecie wiadomo[ci pozwalaBy przypuszcza, i| jeste[my dokBadnie w namierzonym punkcie. Ba, dysponowali[my nawet star map z niemal zaznaczonym punktem  X .<br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/uzadlony.jpg">Takiego miejsca nie mo|na byBo pomin! Mimo, i| [wieciBo sBoDce, na zewntrz samochodu panowaB chBód powodowany silnym wiatrem. Patrzc z doBu na wysuszone koryta rzek postanowili[my uruchomi wykrywacze metalu i poszuka samorodków, które wraz z deszczowym potokiem mogBy spByn z gór. W ogólnym podnieceniu nie zauwa|yli[my czychajcego w tej kolorowej scenerii niebezpieczeDstwa. Kiedy pojawiB si pierwszy |óBto - czarny zwiadowca, na honorow ucieczk byBo ju| za pózno. Z zaskoczenia zaatakowaB MBodego, |dlc go w powiek. Dopiero wtedy wsBuchali[my si lepiej w szum, panujcy wokóB nas. Ciche bzyczenie skierowaBo nasz uwag w stron krzaków rosncych nieopodal. Kilkana[cie uli schowanych midzy pagórkami wprawiBo nas w osBupienie. Czy|by powtarzana w staro|ytno[ci opinia, i| pszczoBy s najlepszymi stra|niczkami skarbów miaBa okaza si prawd? Nie zastanawiajc si, w mgnieniu oka pakowali[my sprzt do samochodu. Wjazd na wzniesienie zajB nam kilka minut. U|dlona, zaczerwieniona powieka szybko puchBa. OkBady z zimnych kompresów po pewnym czasie zdawaBy si pomaga, jednak obra|ony na caBy [wiat MBody kategorycznie odmówiB wyj[cia z samochodu. Zmuszeni do szukania jedynie we dwójk przeczesywali[my teren, starajc si ju| nie narusza nieprzyjaznego terytorium pszczóB. Cisza panujca w sBuchawkach byBa zaskakujca. Nie takiego rezultatu oczekiwali[my, ale z drugiej strony to wBa[nie na zaznaczonym miejscu staBy grozne ule. Po pewnym czasie na zboczu wzniesienia pojawiB si pojazd podobny do quada z przyczepk. M|czyzna zwinnie lawirowaB midzy gst ro[linno[ci. Szybko wjechaB na drog prowadzc do naszego samochodu by z u[miechem na ustach zatrzyma si koBo Igora. Siedzce w przyczepce dwa psy pasterskie przygldaBy nam si z zainteresowaniem.<br><br> <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/wylawianie.jpg"> Po sprawdzeniu czy posiadamy zezwolenie, pan grzecznie, acz zdecydowanie poprosiB nas, by[my jednak dla wBasnego bezpieczeDstwa szukali zBota na ni|szym poziomie. Nie trzeba byBo powtarzac dwa razy. NadszedB moment zmierzenia si z rzek. Lodowata woda mimo ciepBego ubioru szybko wychBadzaBa ciaBo.<br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/wylawianie2.jpg">Razem z MBodym starali[my si wykorzysta wiedz wyniesion z naszych teoretycznych przygotowaD i z wielkim zapaBem wciskali[my pomp pod najwiksze kamienie. Nieco nieporadnie wlewali[my pózniej jej zawarto[ do misek, by pózniej równie nieporadnie stara si co[ z tego wypBuka. Po kilku próbach wsadzonej w muliste dno pompy nie daBo si wycign. Szarpnita wyskoczyBa z wody jak z procy, niestety bez koDcówki. Chodzcy z wykrywaczem kilkadziesiat metrów dalej Igor nie sByszaB nawoBywaD.<br><br><br><br> <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/miska.jpg">Nie zastanawiajc si dBugo wskoczyBam do wody, by wycign pozostawiony kawaBek sprztu. Po chwili udaBo si znalez uBamany fragment. OkazaBo si, |e pompa nawet bez koDcówki nadal pozostawaBa sprztem sprawnym, jednak przemoczona od stóp po szyj straciBam zapaB do dalszych poszukiwaD. Tego wieczora wrócili[my do obozu zmczeni, przemoczeni, bez zBota, ale na szcz[cie nie zrezygnowani.<br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/pierwszezloto.jpg">Przyzwyczajeni ju| do zmiennej pogody, od wczesnego ranka szukali[my odpowiednich miejsc dla naszych poszukiwaD. Jadc samochodem midzy górami minli[my zaparkowanego w[ród stada owiec biaBego vana. Jako, i| miejsce byBo odludne, postanowili[my zaparkowa kilkadziesit metrów dalej. PrzypomniaBam sobie rady wyniesione z filmu instrukta|owego, by pBuka mech przyro[nity do rzecznych kamieni.Ku naszemu zdumieniu po niedBugim czasie udaBo si dostrzec pierwszy kawaBek zBota!! Z rado[ci wpu[cili[my maleDki fragmencik do fiolki z wod.<br><br><br> Jedn uncj (ok. 30 g) czystego zBota mo|na rozklepa na blaszk o powierzchni ok. 30 m2. ZBoto wydobyte w historii ludzko[ci zgromadzone w jednym miejscu utworzyBoby sze[cian o boku 18,5<br><br><br> Za najstarsze zBoto [wiata uwa|a si odkryte na cmentarzysku pod Warn , zBote przedmioty o masie 6 kg z epoki neolitu. Okresu przej[ciowego midzy epokami kamienia i brzu. Przedmioty te znajduj si w muzeum buBgarskiego klasztoru ABad|a<br><br><br> Ze zBota mo|na utworzy drucik tak cienki, |e 146 m takiego drucika bdzie wa|y zaledwie 0,06 g. Ze zBota mo|na formowa listki tak cienkie, |e dopiero 10 000 naBo|onych na siebie utworzy warstewk grubo[ci 1 mm ChiDski misternie ornamentowany dzban, wykonany z wyklepywanej zBotej blachy, jest wielko[ci kobiety. Wykonanie scen przedstawionych na jego powierzchni zajBo grupie zBotników caBy rok.<br><br><br> <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/zloto.jpg"> <p class="artykul">Ta maBa odrobina byBa najwiksz rado[ci, jak mo|e odczuwa tylko poszukiwacz. Uradowani patrzyli[my na nasze pierwsze znalezisko, jakby byBo bezcenne. W tej euforii nie zauwa|yli[my podchodzcego do nas m|czyzny. U[miechnity patrzyB na nasz skarb. Stara, pomarszczona twarz odzwierciedlaBa jak[ swoist mdro[. PatrzyB na nas i nasz sprzt, po czym z kieszeni brudnej kurtki wycignB swoj fiolk. ZapeBniona niemal po brzegi zBotem przycigaBa promienie sBoDca jakby byBa jego cz[ci. Nabrali[my wiatru w skrzydBa. Skoro on znalazB tyle zBota, nam te| si uda! Patrzyli[my jeszcze jak odchodziB, spogldajc, co jaki[ czas w nurt rzeki. Siedzieli[my tam niemal do wieczora. Mimo, i| wielkiego skarbu nie udaBo nam si znalez, odczuwali[my rado[. W koDcu nie codzieD znajduje si prawdziwe zBoto. Nieco problematyczny okazaB si wyjazd znad rzeki. Krowy wraz z mBodym byczkami, przechodziBy przez drog w sobie tylko wiadomym kierunku. Wielkie nawoBujace si gBo[no stado, kroczyBo przez ten olbrzymi teren, jakby byBo naprowadzane pilotem. MBody przypomniaB mi opowiedzian kilka dni wcze[niej przez MikoBajamicka histori stratowania maBej dziewczynki przez krowi matk. Wyobraznia zaczBa dziaBa. Krowy mocno zainteresowane haBasem dochodzcym z auta agresywnie spogldaBy w naszym kierunku. MaBe, ró|owe byczki przypominajcej bardziej [winie na dBugich nogach te| chciaBy sprawdzi, co si dzieje w [rodku. <br><br><br> Do nietypowego i cieszcego si niesamowit sBaw nale|y samorodek znaleziony w biaBym piekle, regionie nad Morzem Wschodniosyberyjskim  na KoBymie. Cho rejon ten cieszy si zB sBaw, któr zostaB okryty w czasach komunistycznych, nie zmienia to faktu, i| ziemie koBymskie kryj pod wieczn zmarzlin niewyobra|alne bogactwo najszlachetniejszych kruszców i skarbów Ziemi. Równie| wspóBcze[ni podró|nicy odwiedzajcy Obwód MagadaDski bez trudu odnajduj choby samorodki. I wBa[nie z tych ziem zostaB wydobyty sBynny samorodek o masie niewiele przekraczajcej 20 g, ksztaBtem niesamowicie przypominajcy gBow Mefistofelesa  jednego z siedmiu wielkich ksi|t piekBa, czsto nazywanego samym Szatanem. W zwizku z ogromnym podobieDstwem i niedowierzaniem ludzko[ci w naturalne przybranie takiego ksztaBtu, przeprowadzono ekspertyz, która miaBa wyja[ni czy nie jest on tworem ludzkich rk. Wynik potwierdziB jego prawdziwo[. Obecnie wyjtkowy samorodek znajduje si w moskiewskim diamentowym skarbcu, wci| okryty wielk tajemnic... <br><br><br> <p class="artykul">Niefortunnie wBczony bBysk flesza nie okazaB si pomocny. W cigu kilku minut |ujco-[linice potwory otoczyBy nasz samochód. Majc w gBowie kolejny odcinek Jurassic Park z naszym udziaBem starali[my si ju| nie rusza, nie mruga, nie oddycha. Wida byBo jedynie dwie pary wytrzeszczonych oczu. Nieoczekiwanie z odsiecz przyszedB nam trbicy z daleka samochód, który rozgoniB towarzystwo. Postanowili[my wróci tu nastpnego dnia... <img style="float: right; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/krowki.jpg"> Od wczesnego ranka, mimo sipicego deszczu pBukali[my zawarto[ rzeki. Majc cigle na uwadze porady zaczerpnite z filmu o pBukaniu, wykopali[my wielki dóB pod najwikszym z kamieni w rzece. Zawzicie pBukali[my przez kilka godzin. Nagle obok naszego samochodu zaparkowaB znany nam ju| biaBy van. Kierowca pomachaB nam z daleka na powitanie.Podszed do nas i z zaciekawieniem przygldaB si naszym poczynaniom. Po chwili z caB powag powiedziaB : - Wiesz, kiedy was wczoraj zobaczyBem z tym caBym sprztem to pomy[laBem, |e sobie |artujecie ze mnie. ByBem pewny, |e pBuczecie zBoto od dawna. Teraz widz, |e nie bdziecie stanowi powa|nej konkurencji ...- za[miaB si - Mam na imi Nelson. Nie mam zgody na pBukanie zBota w tym rejonie. Ale czasami ludzie mówi, |e widz tu jakiego[ Nelsona, który jezdzi biaBym vanem i pBucze, ale to nie ja  [mieje si - To jaki[ inny Nelson. - To mo|e poka| nam jak powinni[my to robic?- spytali[my. Widzc nasz szczer ch nauki, zgodziB si udzieli nam lekcji. - Nie wiem, czy powinienem  zamy[liB si - To wciga  Bobuzersko mrugnB okiem - Nigdy nie my[laBem, |eby szuka zBota....dopiero kiedy si zarczyBem. Moja |ona jest Szkotk, a ka|dy szanujcy si Szkot musi sam wypBuka zBoto na swoje obrczki, wic zaczBem pBukac...Robi to do dzi[, cho ju| dawno si o|eniBem,...- Z samochodu, który sBu|yB mu najwyrazniej w tym miejscu za dom na kóBkach, wycignB swoj pomp I misk.- {eby zBoto spadaBo na dno miska nie mo|e mie zaokrglonych schodków, wybierz tak, która ma je ostro zakoDczone. - ZszedB do strumienia. RozejrzaB si chwil po czym zdecydowanie wbiB pomp midzy kamienie. PrzelaB zmulona wod do miski, wyrzuciB z sitka najwiksze kamienie i energicznie zaczB ni krci. - Popatrz, potraktuj t misk jak zup...musisz j miesza...najpierw wypBukujesz te wiksze kamienie, a| dochodzisz do czarnego piasku..zapamitaj, je[li jest czarny piasek, bdzie te| zBoto. Nie mo|esz si ba, |e je stracisz z miski. ZBoto jest kilka razy ci|sze od oBowiu, zawsze szybciej pójdzie na dno i tam zostanie. - Szybko wyrzucaB palcami kamienie, zamaczaB misk w strumieniu, po czym znów mieszaB. PowtarzaB te czynno[ci wiele razy, a| na dnie miski pozostaB ju| tylko czarny, gruby piasek. ZaBo|yB okulary, okazaBo si, |e jednak zBota nie znalazB.- Czasami tak jest, |e nie znajdziesz zBota, <img style="float: left; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/miska2.jpg">ale trzeba próbowac dalej... Deszcz kapaB coraz mocniej. PodeszBam do miski zostawionej kilka minut wcze[niej .Nagle dostrzegBam w[ród czarnej ziemi bBysk. {óBty kawaBek pod naporem paznokcia nie pka. PodbiegBam do Nelsona z misk. - Masz zBoto- za[miaB si . Zabiera nasz fiolk ze zBotkami - Nie bój si- patrzy na mnie  nie zgubi. Dolej tylko do fiolki troch wody - Wraca po chwili . Brudnym, suchym palcem przekBada maleDki kawaBek zBota do buteleczki. - Spójrz, zBoto spBywa natychmiast....- faktycznie, znalezione zBoto bByskawicznie lduje na dnie fiolki. Uradowani rozmawiamy jeszcze chwil z Nelsonem o naszych dalszych planach. Pytamy czy byB w Kildonan. Zmieje si. - Ka|dy poszukiwacz zBota musiaB by. Tam znajdziecie du|o zBota. Pamitajcie tylko o jednym. Nie wyrzucajcie czarnego piasku, zabierzcie go do domu. W zimowe wieczory pBuczcie, a sami zobaczycie czy byBo warto.- Nelson |egna si z nami. Mimo wczesnej jeszcze pory chce pój[ spa. My zostajemy. Staramy si dalej pBukac, ale zgrabiaBe od zimna dBonie zaczynaj bole. Wracamy do obozu. Sklepikarz z miasteczka chtnie rozmawia z turystami. Albo tak dobry z niego aktor, albo rzeczywi[cie od lat nie byBo tu takich opadów. {ali si na zB aur, która wypdza turystów. My tez postanowilismy skróci pobyt. Zwitujc urodziny MBodego planujemy wyjazd do Kildonan. Po drodze chcemy jeszcze zobaczyc katedr Zwitego Graala w Rosslyn i cho przejazdem fragment Edynburga. Na dBu|sz chwil zatrzymamy si w Inverness gdzie mieszkaj nasi forumowi znajomi  MikoBaj i Ania. Czeka te| tam na nas fabryka wykrywaczy Whites Electronics.....<br><br> <b>Spectra</b><br><br><br> Chcesz wiedzie wicej ?<br> <a href="http://www.thesaurus.com.pl/forum/index.php?c=28">www.thesaurus.com.pl/forum/index.php?c=28</a><br><br> <img style="float: leftt; margin-top:15px; margin-bottom:15px; margin-left:15px; margin-right:15px " src="obrazki/film_plukanie.jpg"><br> Zobacz film<br> <a href="http://www.youtube.com/watch?v=7mZBsq-yQ7w">www.youtube.com/watch?v=7mZBsq-yQ7w</a><br><br><br> <p class="artykul"> Specjalizujca si w badaniach rynku (szczególnie sektora metali szlachetnych) firma GFMS opublikowaBa prognozy dot. cen zBota. Zdaniem GFMS nie mo|na wykluczy, |e jeszcze w 2009 roku warto[ uncji zBota osignie 1.100 USD. Jednocze[nie przeBamanie bariery 1.000 USD jest "Batwe do osignicia", "wielce prawdopodobne". Przemawia za tym przede wszystkim aktualna sytuacja gospodarcza oraz utrzymujcy si na wysokim poziomie popyt (spowodowany m.in. chci ochrony kapitaBu przed inflacj).<br><br> <!-- ***************KONIEC TREZCI STRONY*************** --> <BR><BR><BR> <a class="sectionHead" HREF="spisTresci.html">Powrót do spisu tre[ci.</A> <BR><BR><BR><BR><BR> <!-- Stopka --> <div id="bottomMenu"> <a href="http://www.thesaurus.com.pl">Copyright &#169 by Thesaurus News 2007.</a><br> <a href="http://www.thesaurus.com.pl">All Rights reserved &#174</a> </div> <!-- Koniec stopki --> <!-- Statystyki --> <script type="text/javascript"> var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www."); document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E")); </script> <script type="text/javascript"> try { var pageTracker = _gat._getTracker("UA-7157373-2"); pageTracker._trackPageview(); } catch(err) {}</script> <!-- Koniec statystyki --> </BODY> </HTML>